Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności
76
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Każdym szeptem z twoich ust
Każdym dźwiękiem twoich słów
przywołujesz tamte dni
A ja zatrzeć chciałbym ślad

O jeden strzał
Za dużo by cofnąć czas
O jeden strzał
Już nie da się wrócić tam

Koniec walk
Już dosyć walk
Wokół tylko świst kul
Ostrzem słów wchodzisz w drogę
Koniec walk
Już dosyć walk
Nie chcesz tych ran
A znów stajesz się wrogiem
/2x

Każdym niespełnionym snem
Każdym zmarnowanym dniem
Zaciągnęłaś u mnie dług
A ja nie chce więcej spłat
Nie będę chciał
Czekać na lepszy czas
Już nie chce stać
I liczyć straconych szans

Koniec walk
Już dosyć walk
Wokół tylko świst kul
Ostrzem słów wchodzisz w drogę
Koniec walk
Już dosyć walk
Nie chcesz tych ran
A znów stajesz się wrogiem
/4x
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Wokalista chciałby powrócić do pięknych dni, których było tak wiele w ich wspólnym, życiu. Na skutek prowadzonych walk kochankowie zapominają o ty, co dobre i skupiają się na rzeczach negatywnych. Wojna wciąż trwa i pogłębia się coraz bardziej.

 

Nasi bohaterowie już nie czekają na nastanie lepszego czasu. Sami już w to nie wierzą. Nie warto zatem liczyć straconych szans na odzyskanie miłości. Kochankowie po raz kolejny stają się dla siebie wrogami i zapominają o tym, co było dla nich ważne.

 

Pada zbyt wiele strzałów i bolesnych słów (o kila za dużo), które utwierdzają nas w przekonaniu, że to koniec miłości. Żadne z nich nie chce tych ran, a jednak znów znajdują się na niewłaściwej drodze, która prowadzi ich donikąd. „O jeden strzał. Za dużo by cofnąć czas. O jeden strzał. Już nie da się wrócić tam”.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Z całych sił
1.
136
2.
75
3.
57
4.
43
Najpopularniejsze od Grzegorz Hyży
Polecane przez Groove
Popularne teksty