Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności
Prosto
Kult
Album: Prosto
Data wydania: 2013-05-13
Gatunek: Rock, Polski Rock
625
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Dodaj tłumaczenie
[Zwrotka 1]
Wylewam swój gniew na wasze porachunki
Z jednej babki jesteście wnuki
Nienawidzę was, z obu stron, psie syny
Za wasze występki, za wasze winy
Jestem Kazik, co po ulicach łazi
I nie wiem, czy jestem w stanie was obrazić
Bardziej niż sami się obrażacie
To koniec jest układów, czas na zacier!

[Zwrotka 2]
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki nie padnę
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki nie padnę

[Zwrotka 3]
Rankiem, gdy wypadło mi oko z głowy
A nie stać mnie na oko nowe
Okradacie ten kraj bez żadnego pojęcia
Stoję przed klawiszem do zdjęcia
Nie należę do mafii, nie należę do sekty
Nagrywam w studio u Adasia Elektry
Czy muzyka ma moc, tego nie wiem wcale
Spierdalać tępi mądrale!

[Zwrotka 4]
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki sam nie padnę
Idę prosto, to jest powód do troski
Idę prosto, mam w dupie obie wasze Polski
Idę prosto, nie zbaczam ni w lewo ni w prawo
Idę prosto, to dawno już nie jest zabawą
Idę prosto, nie biorę jeńców żadnych
Idę prosto, dopóki nie padnę

Tłumaczenie
Dodaj tłumaczenie
Jeśli znasz język na tyle, aby móc swobodnie przetłumaczyć ten tekst, zrób to i dołóż swoją cegiełkę do opisu tej piosenki. Po sprawdzeniu tłumaczenia przez naszych redaktorów, dodamy je jako oficjalne tłumaczenie utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść tłumaczenia musi być wypełniona.
Dziękujemy za wysłanie tłumaczenia.
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jego treść, gdy tylko będzie to możliwe. Status swojego tłumaczenia możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Interpretacja utworu
Dziękujemy za wysłanie interpretacji.
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Kazik wypowiada tu wojnę naszym rodzimym politykom. Dla niego wszystkie partie są takie same, nie zależy im wcale na obywatelach. Jedyne, czego chcą to kraść, gromadzić pieniądze i wpływy, by jak najdłużej utrzymać się na wygodnym stołku.

 

Autor ma już po dziurki w nosie takiego stanu rzeczy. Zamierza się zbuntować i własnoręcznie zaprowadzić porządek w tym kraju. Wie, że nie jest nikim szczególnym, brak mu potężnych kontaktów i nie należy do świata polityki. Nie obchodzi go to jednak, bo wie, że takich jak on jest wielu. Starczy że furia milionów Polaków zostanie skierowana na rząd, a dni ludzi z Wiejskiej będą policzone.

 

Wokalista może i nie ma takiej siły przebicia, by wywołać lawinę, jednak nic go nie powstrzyma przed tym, by spróbować. Pora zakończyć panowanie tej mafijnej szajki, która ma czelność udawać, że działa w naszym imieniu,. Dość już kłamstw i obłudy, pora posprzątać. Na litość już stanowczo za późno.

 

Tekst tworzyło
1 użytkowników
Autor interpretacji: Marcin Kuca

Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Kult
Polecane przez Groove
Popularne teksty