Ta strona wykorzystuje pliki cookie zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki. Więcej informacji o celu ich wykorzystania i możliwości zmiany ustawień cookie znajdziesz w Polityce prywatności
Barely Surviving (Ride Or Die)
Twiztid
Album: The Continuous Evilution of Life's ?'s
Gatunek: Rap, Horrorcore
122
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Verse 1: Monoxide]
Can't get a job anymore cuz I'm a gangbanging Juggalo
According to the cop's report
Just wanted in and out of this store
Had to return couple of things
I've purchased from there before
Clerk giving me hard time like I committed a crime
Onto the line
Hand 'em the proof of the purchase
But the kid won't tell and the manager laughs
And I'm a thief and I stole it
Receipt and I showed it
Went down to a deeper emotion
To keep me from going up out of my mind
So I decided to leave 'em behind
But when I try, police have arrived
I'm leaving outside like "wonderful guy"
Put in a rack and I'm riding
I'm thinkin' that "this is the way that I'm treated"
I cannot believe it, I'm humble but weakened
Sitting inside a precinct
Finally I can see them, talking and kinda kickin'
Speaking about my tattoos, classified as a cashew-I'm nutty
Cuz a I'm a Juggalo, gang member and bloody
The main center arrived
"Brought you here to let you know: it's nothing more than a factor, you being a Juggalo"

[Hook: Twiztid]
Life has a weight trying to wear me down
And it gets worse every time I turn around
(They keep me treating like nothing
I feel like I'm drowning and I'm barely surviving)
I don't like the way the world looks right now
Wanna leave it all behind but I don't know how
([?] and down
And I'm just hoping that one day I can figure it out)

[Verse 2: Jamie Madrox]
Fuck their opinions and oversights of our living
I'm hoping amongst the hatred we find some sense of forgiving
I’m hoping that just by taking the first steps of living, we’re reshaping what was deformed at birth, a new beginning, so singing the song of us sinners
So many y'all know the words
When they tryna to be overly righteous, that's feeling absurd
Man I'm so tired of all this fighting, shit is wearing me down
To the point I no longer care for "hi"/"hey" out of their mouth
I'm depressed on the verge of giving up, but I know no cred
I'm just blowing up something lost in the moment and talking shit
I wanna leave it all behind, but in my mind all I find
That I'm alive, and that that means I'm more insane over time
Serpent sign, but I'm outta time as they keep passing me by
Say they don't want my head and my hands emotionally tired
If they die another day put my hands together and pray
There he don't give me nothing I can't handle, please take it away
Give me strength for goodness' sake to
Take the lack of tears and swallowin' fears
And the power to move minds, put me on the level ahead

[Hook: Twiztid]
Life has a way trying to wear me down
And it gets worse every time I turn around
(They keep me treating like nothing
I feel like I'm drowning and I'm barely surviving)
I don't like the way the world looks right now
Wanna leave it all behind but I don't know how
([?] and down
And I'm just hoping that one day I can figure it out)

....

[Verse 3: Monoxide]
Heavenly father, I'm down on my knees
Thinking "why even bother?"
Can't change what they think, stalking above them
I'm alone as I can be and I feel like hostage
To everything you believe

[Verse 4: Jamie Madrox]
Anger always seems to get me down
I just can't take it any longer
Life keeps on pausing and insanity's calling
And reality falling away from me
Can somebody help me?
Say a prayer, whoever cares, and kill me

You got the weight of the World on your shoulders
And you ready to ride or die
Don't let anybody convince you how you live it or how you're living your life

You got the weight of the World on your shoulders
And you ready to ride or die
Don't let anybody convince you how you live it or how you're living your life

You got the weight of the World on your shoulders
And you ready to ride or die
Don't let anybody convince you how you live it or how you're living your life

You got the weight of the World on your shoulders
And you ready to ride or die
Don't let anybody convince you how you live it or how you're living your life

You got the weight of the World on your shoulders
And you ready to ride or die
Don't let anybody convince you how you live it or how you're living your life
Polskie tłumaczenie
Tekst stworzył(a)
[Zwrotka 1: Monoxide]
Nie mogę już zdobyć pracy bo uprawiam seks grupowy z Juggalo
Według raportu policji
Tylko chciałem wejść i wyjść ze sklepu
Musiałem zwrócić parę rzeczy
Które wcześniej tu kupiłem
Sprzedawca źle mnie traktuje, jakbym popełnił jakąś zbrodnię
W kolejce
Wręczam mu dowód zakupów
Ale dzieciak nie wierzy i menadżer się śmieje
I jestem złodziejem i wszystko ukradłem
Paragon pokazałem
Zszedłem głębiej do swoich emocji
Żeby powstrzymać się przed szaleństwem
Postanowiłem wyjść
Ale kiedy próbowałem, przyjechała policja
Wychodzę na zewnątrz jako "wspaniały chłopak"
Wsadzony do radiowozu jadę
Myślę "oto sposób w jaki mnie traktują"
Nie wierzę w to, jestem pokorny, ale osłabiony
Siedzę wewnątrz
Wreszcie ich widzę, rozmawiają wyluzowani
Mówią o moich tatuażach, klasyfikują mnie jako pół katolika, pół żyda
Bo jestem Juggalo, członkiem gangu, kimś krwawym
Dotarliśmy do celu
"Przywieźliśmy cię tutaj żebyś wiedział: to nic więcej jak czynnik - ty
będący Juggalo

[Hook: Twiztid]
Życie jest ciężkie, próbuje mnie ściągnąć w dół
I jest gorsze zawsze kiedy się odwrócę
(Traktują mnie jak zero
Czuję, że tonę, ledwo sobie radzę)
Nie podoba mi się czym stał się świat
Chcę to wszystko zostawić za sobą ale nie wiem jak
([?] i w dół
I mam nadzieję, że pewnego dnia się dowiem)

[Zwrotka 2]
Pieprzyć ich opinie i spojrzenie na nasze życie
Mam nadzieję, że gdzieś w ich nienawiści znajdziemy trochę przebaczenia
Mam nadzieję, że czyniąc pierwsze kroki zmieniamy to
co było zdeformowane w momencie narodzin, nowy początek, więc śpiewając naszą grzeszną pieśń
Tak wielu z was zna słowa
Ale próbują być kimś innym, to absurdalne
Człowieku, mam dość tych walk, dobija mnie to
Że przestaje mi zależeć na ich przywitaniu
Mam depresję, jestem na skraju poddania się ale nie znam prawdy
Po prostu wysadzam w powietrze coś straconego i gadam głupoty
Chcę to zostawić za sobą, ale wiem tylko tyle
Że żyję i to, że to znaczy, że z dnia na dzień jestem coraz bardziej szalony
Zamknięte koło, ale jestem poza czasem kiedy tak mnie mijają
Mówiąc, że nie chcą mojej głowy i moich rąk emocjonalnie zmęczonych
Jeśli któregoś dnia umrą, złożę ręce do modlitwy
Nie daje mi nic, czego nie mogę znieść, proszę zabierz to
Daj mi też siłę, do cholery
Zabierz ten brak łez i dławienie się strachem
I moc poruszania, postaw mnie wyżej

[Hook: Twiztid]
Życie jest ciężkie, próbuje mnie ściągnąć w dół
I jest gorsze zawsze kiedy się odwrócę
(Traktują mnie jak zero
Czuję, że tonę, ledwo sobie radzę)
Nie podoba mi się czym stał się świat
Chcę to wszystko zostawić za sobą ale nie wiem jak
([?] i w dół
I mam nadzieję, że pewnego dnia się dowiem)

....

[Zwrotka 3: Monoxide]
Niebiański ojcze, klęczę przed tobą
Myśląc "po co się przejmować?"
Nie zmienię ich myśli prześladowaniami
Jestem samotny jak tylko można być i czuję się jak zakładnik
Wszystkiego w co wierzysz

[Zwrotka 4: Jamie Madrox]
Złość zawsze mnie dobija
Już dłużej nie wytrzymam
Życie się zatrzymuje i wzywa mnie szaleństwo
I rzeczywistość ucieka
Czy ktoś mi pomoże?
Pomódl się, ty, któremu zależy, i zabij mnie

Masz ciężar świata na swoich ramionach
I jesteś gotów by szaleć i umrzeć
Nie pozwól nikomu mówić tobie jak masz żyć

Masz ciężar świata na swoich ramionach
I jesteś gotów by szaleć i umrzeć
Nie pozwól nikomu mówić tobie jak masz żyć

Masz ciężar świata na swoich ramionach
I jesteś gotów by szaleć i umrzeć
Nie pozwól nikomu mówić tobie jak masz żyć

Masz ciężar świata na swoich ramionach
I jesteś gotów by szaleć i umrzeć
Nie pozwól nikomu mówić tobie jak masz żyć

Masz ciężar świata na swoich ramionach
I jesteś gotów by szaleć i umrzeć
Nie pozwól nikomu mówić tobie jak masz żyć

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

„Barely Surviving (Ride Or Die)” to utwór, przez który chłopaki z Twiztid chcą nam pokazać, jak ciężko jest czasem odstawać od społeczeństwa. To utwór skierowany do ludzi niedopasowanych do świata, żyjących w zgodzie z własnymi zasadami, które przez „normalnych” postrzegane są jako gorsze, dziwne, złe.

 

Sami autorzy są tego dobrym przykładem – wytatuowani, groźni, rapujący o różnych okropnościach, są postrzegani głównie przez pryzmat swojej twórczości. W zwyczajnym życiu jedyne, co im przychodzi z tego to bycie wytykanym palcami, gorsze traktowanie ze strony „zwyczajnych” ludzi.

 

Monoxide i Madrox mają dość tego, że przez swoją „inność” traktowani są z pogardą, zmuszeni do ciągłej walki o szacunek ze strony społeczeństwa. Według nich niesprawiedliwością jest, że decydując się na podążanie własną ścieżką człowiek często skazuje się na odtrącenie przez świat, niezrozumienie. Chcieliby żyć w rzeczywistości, w której nie ma znaczenia to, kim jesteś i w jakie wartości wierzysz, inni będą traktować cię z szacunkiem, jeżeli tylko ty odpłacisz się tym samym.

 

Niestety autorzy zdają sobie sprawę z tego, że nie ma raczej co na to liczyć. Wciąż ważniejsze będą dla nas stereotypy, a na inność reagować będziemy strachem i niechęcią. Nie powinno to jednak zniechęcać nas przed podążaniem za swoimi marzeniami i życiu zgodnie z samymi sobą. Może i będziemy musieli wykształcić twardy pancerz, chroniący nas przed krytyką, ale przynajmniej będziemy autentyczni, nie ukrywając tego, kim jesteśmy.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Twiztid
Polecane przez Groove
Popularne teksty