Tekst piosenki
Skoczek myśli jak na skoczni pobić rekord !
Rolnik by bakteria nie skwasiła mleko .
Ja nie martwię się , a nawet służę radą.
Chodzę po wsi i tak śpiewam wciąż sąsiadom !
Nie trzeba mi więcej do szczęścia,
gdy w polu rośnie, ja w Twych objęciach !
W garażu fura, to na początek ,
bo życie na wsi to strzał w dziesiątkę !
Nie trzeba mi więcej do szczęścia,
gdy w polu rośnie, ja w Twych objęciach !
W garażu fura, to na początek ,
bo życie na wsi to strzał w dziesiątkę !
Wiejski klimat, wciąż robota i robota.
Może znajdę na dożynkach sobie chłopa !
Rolnikowi samo rośnie, mówią w mieście !
Ja chcę chłopa ze wsi, miastowego nie chce .
Na wsi pięknie jest, bogato , no i zdrowo.
Czasem trzeba i pokłócić się z teściową.
Z wójtem wypić pod te plony , psa się nie bać,
a jak plony rekordowe to zaśpiewać !
Nie trzeba mi więcej do szczęścia,
gdy w polu rośnie, ja w Twych objęciach !
W garażu fura, to na początek ,
bo życie na wsi to strzał w dziesiątkę !
Nie trzeba mi więcej do szczęścia,
gdy w polu rośnie, ja w Twych objęciach !
W garażu fura, to na początek ,
bo życie na wsi to strzał w dziesiątkę !
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Tekst piosenki jest pełen radości życia wiejskiego, przedstawiając postać skoczka, rolnika i narratora, który cieszy się prostotą i urokami życia na wsi. Skoczek marzy o pobiciu rekordu na skoczni, podczas gdy rolnik troszczy się o swoje mleko, dbając, aby bakterie go nie zepsuły. Narrator, z kolei, nie martwi się o nic i służy radą, spędzając czas na wsi, śpiewając sąsiadom.
Tekst przekazuje, że autorowi do szczęścia nie trzeba wiele – wystarczy roślina w polu i bliskość ukochanej osoby. Posiadanie furki w garażu jest dla niego tylko dodatkiem, bo życie na wsi samo w sobie jest strzałem w dziesiątkę. Piosenka emanuje prostotą, a jednocześnie ukazuje, że życie na wsi może być pełne radości i spełnienia.
Kolejny fragment podkreśla wiejski klimat, opisując ciągłą pracę rolnika. Narrator liczy, że podczas dożynek znajdzie sobie chłopa, zwracając uwagę na to, że dla rolnika praca jest niemal jak czarodziejstwo, bo wszystko samo rośnie. Mimo codziennych obowiązków na wsi, autor podkreśla piękno, bogactwo i zdrowy styl życia. Dodaje, że czasem warto pokłócić się z teściową, a przy rekordowych plonach świętować z wójtem. Piosenka emanuje entuzjazmem i miłością do wiejskiego życia, ukazując je jako źródło satysfakcji i radości.











Komentarze (0)