Tekst piosenki
[Sample]
Never trust a junkie
[Verse 1]
Blood keeps drinking away
Certain of its destination
Driving through New Orleans at night
Gotta find a destination
[Chorus]
Just one fix (x4)
[Verse 2]
Life keeps slipping away
Fighting in a war with damnation
Poised, keep cutting away
I’m looking in through to salvation
[Chorus]
[Verse 3]
Like if I boarded a train
Trying to take in another station
Join us and the choice will be made
Unless we kill the lie as a nation
[Chorus]
Tłumaczenie piosenki
Analiza piosenki
Jourgensen pokazuje nam tutaj, jak bardzo nałóg potrafi przejąć kontrolę nad człowiekiem. Samemu będąc wieloletnim ćpunem dobrze wie, do jakich skrajności jest w stanie doprowadzić uzależnienie i jak ciężko jest z nim walczyć. Z jednej strony człowiek dokładnie wie, co ze sobą robi i jaki to będzie miało potem skutek, ale jednak nie potrafi znaleźć w sobie siły, by przerwać, okłamuje się cały czas, żyjąć w poczuciu złudnej kontroli, w rzeczywistości nie posiadając jej wcale.
„Just One Fix” przedstawia sobą pułapkę, w jaką wpada każdy narkoman. Przeświadczenie, że cały czas panuje się nad sytuacją jest zgubne. Możemy myśleć, że kolejna działka będzie naszą ostatnią, ale prędzej czy później znów znajdziemy się w sytuacji, w której narkotyk zacznie nas kusić i powoli prowadzić spowrotem w swoje objęcia. Ciągła walka z samym sobą bardzo rzadko kończy się zwycięstem naszej dobrej strony. Znacznie częściej wygrywa chęć ponownego sięgnięcia po przyjemność, mimo że jest ona chwilowa i przy tym bardzo niebezpieczna.
Wokalista przyznaje jednak w tym kawałku, że zdaje się dostrzegać jakiś ratunek dla wszystkich, którzy zatracają się w nałogu. Według niego jedynym sposobem, by ludzie przestali w końcu brać i zaczęli doceniać swoje życie jest rozwalenie kłamstwa, w jakim wszyscy żyjemy. Przecież większość narkomanów sięga po używki dlatego, że świat wydaje się po prostu zbyt przytłaczającym miejscem, by w nim normalnie funkcjonować.
Wszechobecny fałsz i niesprawiedliwość, upadek wszystkich moralnych wartości, dekadencja i nihilizm – jak w takiej rzeczywistości można sobie radzić? Póki nie zrobimy z tym czegoś, wszyscy jako ludzkość, dalej będą znajdować się tacy, którzy po prostu wybiorą drogę dostarczającą natychmiastowej ulgi. A że ta ulga sprowadzi ich w końcu do grobu, pozbawiając po drodze godności i szacunku do samego siebie, to już inna sprawa.










Komentarze (0)