Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.

Bilety na Open'era schodzą w zawrotnym tempie!

Dodany: 6 wrz 2018 12:30
Przez: Patryk Gochniewski
foto: Alter Art

Do przyszłorocznej edycji Open'er Festival pozostał niecały rok. Nie znamy jeszcze żadnego wykonawcy, który pojawi się następnego lata w Gdyni, ale to nie przeszkodziło festiwalowiczom wykupić pierwszą pulę karnetów w zawrotnym tempie.

48 godzin. Tyle wystarczyło, aby najtańsza transza - Fan Tix - zniknęły ze sprzedaży. Tak szybko nie działo się to nigdy. Promocyjna cena karnetów wynosiła 439zł. Jest zatem coraz drożej, ale wciąż niezwykle opłacalnie, bo czasem tyle kosztuje bilet na dobre miejsce podczas koncertu jednego tylko wykonawcy.

Teraz, aż do 17 grudnia, w sprzedaży są bilety Early Bird. Jednak biorąc pod uwagę wciąż rosnące zainteresowanie flagowym festiwalem Alter Artu, również i one mogą się skończyć przed czasem. Jak kształtują się ceny? Za karnet 4-dniowy musimy wyłożyć 519zł, za 4-dniowy z polem namiotowym 619zł, a za weekendowy 399zł lub 469zł jeśli chcemy mieć miejsce na polu.

Czyżby szykuowała się kolejna wyprzedana do ostatniego miejsca edycja? Na razie wszystko na to wskazuje, jednak sprzedaż biletów na pewno będzie też płynna w późniejszym terminie, kiedy zaczną pojawiać się pierwsze nazwy wykonawców. Może ona wtedy nieco zwolnić lub nawet przyspieszyć, jeśli organizatorzy przedstawią kogoś bardzo atrakcyjnego.

Na razie trudno wyrokować kto może pojawić się w Kosakowie w 2019 roku. Jest na to za wcześnie, ale pewnie w ciągu najbliższych miesięcy wiele zacznie się wyjaśniać w jakim kierunk rynek festiwalowy pójdzie w kolejnym sezonie.