Tekst piosenki opowiada o intymnym, lecz ulotnym momencie między dwojgiem ludzi – chwili spędzonej razem na molo, podczas której pali się papierosa i jednocześnie pali resztki emocji, które jeszcze łączą. Bohaterka utworu doświadcza jednocześnie bliskości i oddalenia – fizycznie są razem, ale emocjonalnie już nie. Cisza między nimi staje się ciężka, jak pauza w filmie, zapowiadająca koniec historii. Jego oczy jeszcze ją „nakręcają”, ale ona już przeczuwa, że wszystko zaraz się skończy.
Piosenka symbolicznie zestawia ogień i dym z uczuciami – ogień to namiętność, która wygasa, dym to wspomnienia, które jeszcze unoszą się w powietrzu. Bohaterka zdaje sobie sprawę, że była tylko kadrem w jego filmie – chwilą, którą on łatwo porzuca. Zostaje z pustką, popiołem po czymś, co miało potencjał płonąć, ale nie dostało szansy. Od teraz, jak mówi, będzie kręcić tę historię sama – być może mocniejsza, ale na pewno już bez niego.