Black Smurf
Black Smurf
Black Smurf
Black Smurf
Black Smurf
Narrator opowiada o swoim życiu na krawędzi – poruszając się po mieście, pali blunt'y, unika policji i myśli o tym, jak zarobić pieniądze w świecie, gdzie każdy udaje hustlera, ale ma w kieszeni tylko drobne. Mówi wprost: jeśli ktoś spróbuje go wykorzystać, nie zawaha się – „złamie cię jak batonika Kit Kat”. To świat, w którym przemoc, duma i przetrwanie są nieodłącznymi elementami codzienności, a każda zła decyzja może być ostatnia.
W dalszej części pojawiają się rozważania egzystencjalne – co ma zrobić, gdy nie ma jedzenia ani kasy? Leżeć i umierać z głodu? Nie – nawet po porażce planuje „wciąż się poprawiać”. Jest zbuntowany, zdeterminowany, zły, ale też skupiony – balansuje między szaleństwem a marzeniem o niezależności. Jego życzenie? Nie odzyskać dziewczyny – tylko plecak wypełniony nieskończoną gotówką. To obraz młodego człowieka w systemie bez litości, który próbuje nie zwariować, nie zgubić celu i przetrwać – choćby z papierosem w ustach i głową pełną agresywnych wersów.