Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i
znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu
przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!
Piosenka to przejmująca ballada o ojcu i synu (lub dwóch żałobnikach) błąkających się po zimowym lesie po śmierci matki/żony. Ścieżka wije się między drzewami pokrytymi śniegiem, słońca nie ma, powietrze gorzkie. Lodowaty wiatr z wzgórz przenika chore serce, wyje w pustce w środku. Światło, które mieli, znikło – pogrzebane głęboko w zmrożonej ziemi. Stracili tę, którą kochali, na zawsze.
Wciąż nocą ojciec widzi jej postać migoczącą na księżycowych polanach – ale nadzieja, którą daje, szybko przemija, jak najsłabszy powiew wiatru i znika. Chmury poruszają się ciężko przez sine niebo, kolory ciemnieją, szarość zamienia się w czerń. Dla dwóch błądzących o zmierzchu nadzieja dawno odeszła – okrutne jest panowanie zimy, bezlitosny uścisk rozpaczy.