Major SPZ
Major SPZ
Major SPZ
Ten tekst jest przede wszystkim elegią – spokojnym, surowym pożegnaniem przyjaciela, bez patosu i bez udawanej siły. Motyw gwiazdy betlejemskiej nadaje całości wymiar duchowy: zmarły nie znika, lecz „patrzy z góry”, staje się punktem odniesienia, kimś, kto dalej prowadzi. Żałoba miesza się tu z motywacją – śmierć Sawki nie paraliżuje, tylko zmusza do jeszcze większego wysiłku, do „zapierdalania”, które staje się formą hołdu i sposobem radzenia sobie z pustką. To bardzo męski sposób przeżywania straty: mniej łez, więcej działania, ale ból jest wyraźnie obecny w każdym wersie.
Druga warstwa tekstu to autobiograficzna spowiedź człowieka wychowanego przez ulicę, obciążonego doświadczeniem biedy, pokus i ciężaru, którego „tylko Pan Bóg zna”. Nie ma tu mitologizowania przeszłości – jest świadomość ceny, jaką trzeba było zapłacić, i wdzięczność za to, że dziś można podpisać czek lewą ręką. Kluczowe wartości, które wybrzmiewają na końcu, to wiara, zaufanie i nadzieja – nie jako religijne slogany, ale jako jedyne realne narzędzia przetrwania. Ten utwór nie jest o śmierci, tylko o tym, jak żyć dalej, niosąc pamięć o kimś, kto odszedł, i nie pozwolić, żeby ta strata odebrała sens drodze.