Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.

Halloween - TOP 10 niepokojących teledysków

Dodany: 31 pa 2018 10:36
Przez: Patryk Gochniewski
foto: Internet

31 października. Wszystkie duchy, strzygi i upiory mają ponoć tego dnia używanie. Cały glob pogrąża się w mroku, przywdziewa szaty z innego świata, aby oddać się upiornej zabawie. Upiorność ta towarzyszy także muzyce. W Halloween przedstawiamy zestaw dziesięciu niepokojących klipów. Ale to oczywiście nasz subiektywny wybór, bo powstało ich tyle, że można by było zrobić spokojnie Top100.

1. This is Halloween. Rozpoczynamy od klasyki spod ręki Tima Burtona. Tę piosenkę na warsztat brało wielu artystów. U nas klip z muzyką autorstwa Panic! At The Disco.

2. Thriller. Klip Michaela Jacksona z 1984 roku zmienił oblicze kręcenia wideoklipów. Była to najdroższa wówczas produkcja tego typu w historii. I całkowita zmiana konceptu. Okazało się bowiem, że klip może nosić w sobie znamiona filmu. Podziwiajcie 14-minutowe dzieło!

3. Obscure. Dobra, nie oszukujmy się. Japończycy z Dir En Grey mają coś z głową. Ten klip jest piekną kwintesencją tego, co twórcy z Kraju Kwitnącej Wiśni uwielbiają robić - straszyć, szokowować i wywoływać oburzenie.

4. Come to Daddy. Już sam tytuł utworu Aphex Twin brzmi niepokojąco. A klip... cóż. Jesli mamy być szczerzy, to nieważne, które wideo zespołu byśmy tu wrzucili, było by ono na miejscu. Bo wszystkie są niepokojące. Ale to połączenie dzieci, morderców i klimatu jest chyba najbardziej chwytające za gardło.

5. Papercut. Przecięcie skóry kartką papieru jest jednym z najbardziej irytujących i bolesnych jakie można mieć. Takie małe, a sprawiające tyle nieprzyjemności. Dyskomfort z tym związany jest idealnie przedstawiony w klipie Linkin Park. Paranoja, schizofrenia, zjawiska paranormalne, zniekształcenia rzeczywistości. Brrr...

6. Closer. Mistrzowie industrialu, czyli Nine Inch Nails. Trent Reznor od zawsze był freakiem. Widać to w jego muzyce, wyglądzie, zachowaniu i tym, co tworzy w ogóle. Ten klip jest zarówno piękny, jak i przerażający. Jeśli nie robią na was wrażenia szokujące modyfikacje ciała, przemoc wobec zwierząt czy klimaty związane z BDSM - zapraszamy do oglądania.

7. Sober. Jesteście trzeźwi? Lepiej strzelcie sobie jednego głębszego, bo Tool to banda wariatów. Ich klipy są niekończącą się serią dziwactw, które zostawiają trwały ślad w umysłach.

8. A Little Peace of Heaven. Tytuł utworu na pierwszy rzut oka kojarzy się z czymś bardzo przyjemnym. Ale niech was to nie zmyli. Przewrotna kompozycja, niemal suita, w wykonaniu Avenged Sevenfold to wielominutowa, animowana jazda bez trzymanki. Tym bardziej, że tekst jest o nekrofilii. Ale jakże romantycznej!

9. Worlock. Ten klip jest chory. Serio. Oglądacie na własną odpowiedzialność. Muzycy Skinny Puppy pokazują, że gore nie zna granic i w bardzo graficzny sposób prezentują co się da zrobić z tym gatunkiem. Klip tak odważny i bezpośredni, że został zbanowany niemal z całego internetu. Dlatego musimy posiłkować się reworkiem.

10. Lazarus. Wiemy, że w tym zestawieniu wiele brakuje. Chociażby Marilyna Mansona, Rammsteina czy The Prodigy. Oraz wielu innych. Ale nie ukrywajmy. Nie wszystko musi być podane na tacy, żeby było niepokojące. Udowadnia nam to David Bowie. Ten klip ukazał się na niecały miesiąc przed jego śmiercią. Muzyk wiedział, że umiera. I to jest niejako jego pożegnanie ze wszystkimi. Kiedy to sobie uświadomimy, obraz Bowiego leżącego na szpitalnym łóżku, z guzikami na oczach, jest niezywkle przejmujący. Niejako metafora greckich mitów, gdzie Styksem płynęły ciała z monetą będącą opłatą dla Charona, który miał nieboszczyków bezpiecznie dostarczyć do Hadesu.