Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i
znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu
przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!
Ten utwór to klasyczny przykład wczesnego hardcore’owego hip-hopu z Nowego Jorku, w pełnym składzie Wu-Tang Clan i powiązanych ekip, w tym Brooklyn Zu i Sunz of Man. Cały kawałek jest manifestem ulicznej dominacji, agresji i nieprzewidywalności sceny rapowej. Ol’ Dirty Bastard w intro natychmiast stawia sprawę jasno – niezależnie skąd jesteś, nie ma taryfy ulgowej, każdy, kto próbuje „wymyślać” w jego świecie, dostaje mocne słowne uderzenie.
Zwrotki poszczególnych raperów pokazują charakterystyczne dla tego okresu techniki: szybkie, brutalne rymy, mnóstwo odniesień do przemocy, rywalizacji, gangsterki, ulicznych legend i własnej wyjątkowości („homicidal manslaughter, death is the order”, „Stage like mail appears to be the Moon”). Wiele jest także gry słów, osobistych popisów i pokazów flow, które mają za zadanie udowodnić wyższość nad konkurencją i niepokonany status sceniczny.
Powtarzające się „blow up”, „fuck shit up” czy „MC killer” podkreślają surowość, a fragmenty instrumentalne i efektowne wtrącenia typu gun blast wzmacniają agresywny, niemal filmowy klimat utworu. Tekst jest praktycznie nieprzerwanym ciągiem energetycznych, ulicznych narracji, w których każdy raper stara się zademonstrować swoją unikalną tożsamość i pozycję w świecie hardcore rapu, tworząc razem ogromną, chaotyczną i mocno wciągającą „mieszankę” stylów i osobowości.