100Flow
Ten fragment to introspekcyjny, refleksyjny monolog rapera o jego podejściu do życia i muzyki. W pierwszej zwrotce podkreśla, że mimo ograniczeń finansowych zachowuje swoje zasady i autonomię – nie chce wchodzić w pracę ponad siły ani tracić wolności dla zysku, w przeciwieństwie do innych, którzy „kupczą całe życie”. Podkreśla swój dystans wobec ludzi, którzy stali się dla niego mniej znaczący („chuj w nich i położę na grób znicz”) i wyraża potrzebę twórczego spełnienia („piszę wersy i dobrze bombi”, „rap który otrze się o diament”).
Tekst ukazuje także jego rozwój artystyczny i osobisty – autor odcina się od ograniczających schematów, podkreślając, że nie wierzy w przeciętność i gorycz codzienności. Wersy mówią o zachowaniu równowagi między wolnością a zaangażowaniem w rap, o unikaniu fałszu i o tym, że doświadczenie życiowe nadaje mu perspektywę („po tylu latach jestem lekko stronniczy”), co daje mu przewagę nad tymi, którzy skupiają się na drobnych problemach („62”). To tekst o autonomii, wartości twórczości i dystansie wobec konwenansów społecznych.