Affenboss
Ten utwór opiera się na przerysowanej, agresywnej autoprezentacji, gdzie „bossowski” wizerunek jest budowany przez hiperbolę, prowokację i celowe przekraczanie granic dobrego smaku. Pierwsza część stawia na groteskę i brutalny humor – narrator przedstawia siebie jako niekontrolowaną, instynktowną siłę, kogoś poza systemem, kto odrzuca normy społeczne, edukację i konwenanse, a dominację pokazuje w sposób niemal karykaturalny. To świadome granie stereotypem „alfa”, doprowadzone do absurdu, gdzie siła fizyczna, chamstwo i chaos stają się elementem stylizacji, a nie realistycznym portretem.
Druga część przesuwa akcent z groteski w stronę narcystycznej, werbalnej dominacji – tu „boss” nie tylko rządzi, ale też upokarza, prowokuje i buduje poczucie wyższości poprzez skandal, seks i poniżanie innych. Język jest celowo przesadzony, pełen przemocy symbolicznej i obrazów mających szokować, bo nie chodzi o wiarygodność, tylko o pokaz siły poprzez słowo. Całość działa jak performance ego: im bardziej przesadne, obraźliwe i niemoralne wersy, tym wyraźniejszy komunikat o pozycji narratora w hierarchii – to nie opowieść o realnym życiu, tylko demonstracja dominacji w rapowej grze.