All Time Low
Miejsce powstania: Baltimore, Maryland
Rok powstania: 2003
Gatunek: Rock, Pop, Rap, Christmas
631
{{ like_int }}

Choć to jeden z tych zespołów, które istnieją już przeszło dekadę, to popularność zdobyli dość późno. Wszystko tak naprawdę dzięki bardzo bliskim relacjom z fanami. Pop-punkowy nurt ze Stanów Zjednoczonych jest tak gęsty od różnych zespołów, że bardzo trudno jest przebić się dalej. Dlatego tak ważne są interakcje ze sluchaczami. I trzeba przyznać, że All Time Low robią to naprawdę dobrze. Jakby zaczerpnęli przykład z 30 Second To Mars - zbudowali społeczność, z którą się bezpośrednio komunikują, a ta traktuje...

+ Czytaj więcej Zasugeruj poprawkę w opisie

Choć to jeden z tych zespołów, które istnieją już przeszło dekadę, to popularność zdobyli dość późno. Wszystko tak naprawdę dzięki bardzo bliskim relacjom z fanami. Pop-punkowy nurt ze Stanów Zjednoczonych jest tak gęsty od różnych zespołów, że bardzo trudno jest przebić się dalej. Dlatego tak ważne są interakcje ze sluchaczami. I trzeba przyznać, że All Time Low robią to naprawdę dobrze. Jakby zaczerpnęli przykład z 30 Second To Mars - zbudowali społeczność, z którą się bezpośrednio komunikują, a ta traktuje zespół niemal jak religię.

Nazwa została zaczerpnięta ze słów piosenki "Head on Collision" autorstwa New Found Glory. Już rok po założeniu, wydali debiutancki album, a tak naprawdę minialbum, "The Three Words to Remember in Dealing with the End". Wtedy idealni wpisywali sie w nurt nowej fali emo - nie tylko za sprawą długiego tytułu płyty, ale także dzięki zawartym na niej tekstom. W 2005 roku w końcu pojawił pierwszy lonplay, "The Party Scene", który pokazał, że jednak ida w stronę pop-punku, i dzięki któremu do ich drzwi zapukało Hopeless records z profesjonalnym kontraktem.

Niedługo po tym All Time Low mocno zabrali sie do pracy i stali się jednym z najpłodniejszych zespołów młodego pokolenia. W krótkim czasie pojawiły się kolejne płyty - "So Wrong, It's Right', "nothing Personal", "Dirty Work" i "Don't Panic" (chwilę później wydany ponownie, ale wydłużony z dopiskiem do tytułu "It's Longer Now") oraz "Future Hearts". W międzyczasie pojawiło się także koncertowe DVD.

Zespół dość mocno pracował na swoją pozycję. I trzeba przyznać, że udało mu się osiągnąć wszystko, czego muzycy chcieli. Na pewno brak szybkiego sukcesu, jak w przypadku Panic! At The Disco czy Fall Out Boy, oszczędziło im wielu nieprzyjemności, jak obrywanie butelkami czy kubkami na europejskich festiwalach. Bo w Europie bardzo długo przyzwyczajano się do tego typu brzmień. Dopiero gdzieś od 2012 roku zostało ono w pełni zaakaceptowane przez słuchaczy. Ale też w dużej mierze dlatego, że zmieniła się publiczność. Na młodszą i o innym guście.


Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
- Czytaj mniej Zasugeruj poprawkę w opisie

Inni artyści w tym gatunku muzycznym