Z cisza pośród czterech ścian
Ania Wyszkoni
Album: Pan i Pani
Gatunek: Pop
1k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
To moja wina
Szukam odpowiednich słów
Nie mogłam cię zatrzymać
Może kiedyś wrócisz tu
Czas leczy rany
Ktoś otwiera cicho drzwi
Karmi złudzeniami
Tanią miłość daje mi

Tak mijają dni bez ciebie
Z ciszą pośród czterech ścian
Nie przekrzyczy jej mój strach
Tak mijają dni bez ciebie
Każdy z nich jest taki sam
Tęsknie już ostatni raz

Czas dalej biegnie
A ja ciąglę w miejscu tkwię
Chcę z nim biec do ciebie
Choć nie czekasz dobrze wiem
To moja wina
Wszystko mogło dłużej trwać
Mogłam cię zatrzymać
Staje z prawda twarzą w twarz

Tak mijają dni bez ciebie
Z ciszą pośród czterech ścian
Nie przekrzyczy jej mój strach
Tak mijają dni bez ciebie
Każdy z nich jest taki sam
Tęsknie już ostatni raz

Może ciepło twoich ust
Może echo twoich słów
Ukołyszą mnie do snu
Na poduszce zapach twój
Nim otulam się do snu
Chcę spokojnie zasnąć znów

Tak mijają dni bez ciebie
Z ciszą pośród czterech ścian
Nie przekrzyczy jej mój strach
Tak mijają dni bez ciebie
Każdy z nich jest taki sam
Tęsknie już ostatni raz X2
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

„Z ciszą pośród czterech ścian” to kolejny singel pochodzący z debiutanckiego solowego albumu Anny Wyszkoni „Pan i Pani” z 2009 roku. Utwór traktuje o nieszczęśliwej miłości, na wskutek której wokalistka zostaje samotną kobietą. Odejście ukochanego stało się głównym powodem jej depresji i przygnębienia. Zamknięta pośród czterech ścian nie słyszy nic oprócz ciszy, która staje się coraz bardziej uciążliwa.

 

Ania Wyszkoni obwinia siebie za wyrządzone zło. Nie potrafi poradzić sobie z tą sytuacją, gdyż nie mogła zatrzymać ukochanego przy sobie. Pozwoliła mu odejść i zniknąć z jej życia już na zawsze. Mimo, iż czas biegnie do przodu ona wciąż tkwi w tym samym miejscu. Wciąż ma nadzieję, że ukochany do niej powróci i wszystko będzie jak dawniej.

 

Każdy dzień bez miłości jest dokładnie taki sam. Wokalistka traci już ostatnie siły i porzuca wszelka nadzieję. Marzy o spokojnym śnie, który zapewni jej bezpieczeństwo i uwolni do wszelkich zmartwień i trosk.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Ania Wyszkoni
Polecane przez Groove
Popularne teksty