CyHi The Prynce - Huey [tekst, tłumaczenie i interpretacja piosenki]
Album: Black Hystori Project
Data wydania: 2014-02-24
Gatunek: Rap
Producent: M16, Anthony Kilhoffer, TEC BEATZ
Ten numer jest manifestem ulicznej świadomości i lirycznej dominacji, osadzonym w bardzo konkretnym, brutalnie realistycznym kontekście. CyHi zaczyna od Atlanty – nie tej z teledysków, tylko tej, gdzie broń, przemoc i codzienne ryzyko są normą, a nie sensacją. Ważne jest to napięcie: on nie gloryfikuje przemocy, ale pokazuje, że moralność z bezpiecznej odległości pęka w chwili realnego zagrożenia. Jednocześnie rap staje się dla niego narzędziem ucieczki i selekcji – sposobem, by „odjechać z planu”, nie ciałem, ale umysłem. Stawia się w kontrze do powierzchownej sceny: jego wersy mają wagę tekstów biblijnych dla tych, którzy są na dole, a nie funkcję tła dla klubów i striperek. To bardzo wyraźne odcięcie się od rapu jako produktu i ustawienie go z powrotem jako formy przekazu, hierarchii i odpowiedzialności.
Druga część utworu podkręca ton do poziomu niemal mesjanistycznego – „God flow”, porównania do Jezusa, do wielkich ikon rapu, nie jako przechwałki, ale jako deklaracja roli: głosu, który ma znaczenie kulturowe i społeczne. CyHi mówi: prawdziwa elitarność w hip-hopie nie bierze się z hajsu ani pozy, tylko z kontroli nad językiem, rytmem i myślą. Wejście King Louiego z perspektywą Chicago brutalnie urealnia przekaz – pokazuje, że za tymi deklaracjami stoją miejsca, gdzie stawką nie jest kariera, tylko przetrwanie. Całość spina się w jedną tezę: rap ma być świadectwem, nie dekoracją. Jeśli nie niesie ciężaru miejsca, z którego pochodzi, i prawdy, którą ktoś jest gotów ponieść, to nie jest liryczny – jest tylko głośny.