HOKE
HOKE
Piosenka jest hołdem dla lojalności, wspólnoty i własnych korzeni, a jednocześnie introspekcją nad sensem życia i twórczości. W refrenie autor wyraża wdzięczność wobec swojej ekipy, Corpus Crew, oraz przyjaciół i rodziny z Valencii, podkreślając, że to dzięki nim wciąż działa i tworzy. Wzmianki o Rapnunnakis, Errecé i lokalnych odniesieniach, takich jak „tardore” (jesień), pokazują przywiązanie do bliskich oraz miejsca, z którego pochodzi, a także dumę z lokalnej kultury.
W pierwszej zwrotce autor zagłębia się w swoje emocje, opisując trudności, które musi pokonać, zarówno na drodze twórczej, jak i w życiu osobistym. Wspomina, że jego proces twórczy nie jest przypadkowy – pisze, aby zmierzyć się ze swoimi wspomnieniami i refleksjami, co czasami jest trudniejsze niż płacz. Podkreśla, że pisanie to dla niego sposób na eksplorację siebie, mimo że nie zawsze jest pewien, czy powinien podążać tą drogą.