Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i
znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu
przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!
Piosenka to przejmująca elegia o umierającym, który prosi bogów o jeszcze jeden dzień życia, by dokończyć swoją pieśń. Jego księżyc jest stary, krąg się domknął, droga była długa, dzień ustępuje. Zmierzch gęstnieje, zimno ogarnia brzeg – przez strumień słyszy, jak Charon (przewoźnik dusz) dęje w róg. Prosi o jeszcze jedno lato, jeszcze jedną jesień, by skończyć swoją pieśń. „Spełnij to życzenie, szlachetni bogowie – gdy wszystko będzie gotowe, zejdę wraz ze słońcem i powitam zmierzch".
Ale wie, że to na próżno – nadszedł jego czas, nie ma zwłoki. Słyszy teraz wezwanie trąby w ciemności, czas pożegnać się i zejść w cienie. Próbuje zagarnąć piasek, który ucieka, ślizga się przez zmęczone ręce, znika w powietrzu. Prosi o jeden dzień, by odkupić wszystko – wtedy chętnie przejdzie i powita cichy świat. Czarna łódź płynie bez dźwięku po spokojnej wodzie jak mgła, Charon powoli wiosłuje, niebo zmienia kolor, gwiazdy blednąć, wchodzą w cienie.