Zurawie Origami
Mela Koteluk
Album: Migracje
Gatunek: Pop, Indie Pop
3,1k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Chętnie zniknęłabym
Na miesiąc lub na rok
Rozdałabym to co mam
Bo powiedz co
Z tego mienia mam
Nie pamiętam jak to jest
Mieć na cokolwiek czas
Mieć czas
Chcę wyhamować
Wyhamować

Z moich wad
Z moich wad składasz origami
Dajesz mi odpocząć
Nie muszę walić głową w mur
Rozchmurzasz mnie
Gdy wpadam w szał
Wyrywam własne kartki
Zbierasz je i składasz z nich
Żurawie origami

Więc może jednak na jakiś czas
Weźmiesz mnie do siebie
W zasadzie tak daleko
Przez dwanaście godzin
Nie chcę lecieć
Pamiętam że u ciebie tak
Od zawsze jest bezpiecznie
U ciebie nie czuć
Żadnych żadnych żadnych
Ruchów tektonicznych

Z moich wad
Z moich wad składasz origami
Dajesz mi odpocząć
Nie muszę walić głową w mur
Rozchmurzasz mnie
Gdy wpadam w szał
Wyrywam własne kartki
Zbierasz je i składasz z nich
Żurawie origami
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

"Żurawie Origami" to przepiękna, poetycka piosenka o miłości. Mela śpiewa tutaj do swego ukochanego, opisując, jakim jest dla niej oparciem i jak bardzo cieszy się, mogąc z nim być. Przy nim czuje się spełniona, wszystkie jej wady, które w sobie zauważa mu nie przeszkadzają. Pomaga jej przetrwać najgorsze chwile, przekuwając wszystkie przykrości w coś pięknego.

 

Bohaterka tego utworu zmaga się z wieloma problemami. Na nic nie ma czasu, zmuszona do ciągłego biegu. Chciałaby móc uwolnić się od natłoku zobowiązań, chociaż wie, że jest to niewykolnalne. Życie niesie za sobą odpowiedzialność i wcale nie pyta, czy ktoś ma siły się z nim mierzyć. Dlatego właśnie obecność partnera jest dla autorki tak ważna.

 

Zawsze może chociaż na chwilę zapomnieć przy nim o swoich problemach i poczuć się naprawdę wolna. Dzięki temu ma siłę stawiać czoła wszystkim wyzwaniom, bo w końcu ma miejsce, do którego może udać się, by złapać oddech, kiedy rzeczywistość staje się nie do udźwignięcia.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Migracje
1.
3,7k
2.
3,1k
3.
806
4.
748
5.
746
7.
321
8.
290
9.
274
10.
239
11.
222
12.
193
Najpopularniejsze od Mela Koteluk
Polecane przez Groove
Popularne teksty