Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Dosyć
Nosowska
Album: BASTA
Data wydania: 2018-10-12
Gatunek: Pop, Electro-Pop, Alternative Pop
151
{{ like_int }}

Twórz Groove z nami! Dodaj piosenkę,
wklejając link z YouTube lub Vimeo, albo wklej pełen kod z Tidal
Podany link nie jest poprawny. Prawidłowe linki to:
https://www.youtube.com/watch?v=xxxxxxxx
https://vimeo.com/xxxxxxxx
https://player.vimeo.com/video/xxxxxxxx
Pole z linkiem musi być wypełniona. Dziękujemy za dodanie piosenki. Moderator niebawem sprawdzi Twoją propozycję.
Tekst oryginalny
Ja to nawet lubię zapach skoszonej trawy
Kojarzy mi się nieźle, dobrze nawet
Przestrasza mnie tylko wrzask kosiarek
Jakby krzyczały do mnie, o mnie, na mnie...
Albo gdy wiatr robi HUU-HUU
I wpełza przez wentylacyjną kratkę
Mam dreszcze na przedramionach
Muszę zapalić światło
Czuję się też nieswojo, gdy się przechodzę po mieście nocą
I widzę u kogoś w oknie świetlówkę jarzeniową
Myślę wtedy ze zgrozą: jak w takim świetle wygląda ciało?
Jak się chowają dzieci? Jak się w prosektorium chowają?

I gadać mi się nie chce! Nie chce mi się gadać! Słuchać też niechętnie, słuchać mi się nie chce!

Ja to nawet lubię skoczyć nad morze, jezioro
Ale tylko sobie patrzę, unikam kontaktu z wodą
To dlatego, że jest ciemna, nie dojrzysz, gdzie jest dno
A tam żyją takie-owakie i mogą znienacka dotknąć

Tylko gadać mi się nie chce, bo o czym tu gadać?
Ludzie myślą, że kula, a wiadomo, że jest płaska
Gdyby sito podstawić, żeby sensu nałapać
Mikrogrudki nie uświadczysz, przelatuje bla, bla, bla, bla...

Gadać mi się nie chce!
A dlaczego nie?
Chcesz wyjaśnień?! Mówię nie - bo "nie" wystarczy! A ty męczysz i ciśniesz dalej!

Gadać mi się nie chce! Bo nie!
A dlaczego? Chcesz wyjaśnień?! Bo nie!
Mówię nie - bo "nie" wystarczy! Bo nie!
A ty męczysz i ciśniesz dalej! Bo nie!

A że słońce napierdala... że gorąco i poty...
A że piździ i z zimna klekoczą im kości...
Że Taco był spoko, za to teraz chujowy...
Że ta książka to syf a Smarzowski się kończy...

Kartezjusz pierdolił. Teraz, gdzie oko poślesz: mam problem, więc jestem
A ja kurwa mam dosyć...

Gadać mi się nie chce!
Gadać mi się nie chce!
Gadać mi się nie chce!
Gadać mi się nie chce!

Gadać mi się nie chce! Bo nie!
Gadać mi się nie chce! Bo nie!
Gadać mi się nie chce! Bo nie!
Gadać mi się nie chce! Bo nie!
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

"Dosyć" to muzyczna reprezentacja zmęczenia, znużenia i zniecierpliwienia wobec świata. Narratorka dzieli się w tym tekście swoimi refleksjami, lękami i wszystkim tym, co ją boli i dotyka. Z jednej strony wymienia rzeczy i zjawiska, które sprawiają jej przyjemność, z drugiej szybko kontrastuje je z brzydotą i strachem przed rzeczywistością.

 

Z równowagi wytrącają ją zwyczaje na pozór rzeczy. Jarzeniówka w czyimś oknie, głęboka woda w jeziorze, buczenie wiatru w wentylacji. Wszystkie one reprezentują drugie dno świata - to głęboko ukryte, niedostępne na co dzień. Takie, w którym wokalistka dostrzega zagrożenie i jakąś niepokojącą metafizykę.

 

Im dalej w tekst, tym bardziej zniecierpliwiona się robi. W końcu już mówi wprost, że ma tego dość i że nie chce jej się gadać, kolejny raz tłumaczyć tego samego. Świat schodzi na psy, muzyka, którą ceniła robiła się słaba, kino marnieje, literatura upada. I znika gdzieś czar codzienności. Dosyć!


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie BASTA
1.
2,4k
3.
325
5.
236
8.
150
9.
142
10.
140
11.
130
Najpopularniejsze od Nosowska
Polecane przez Groove
Popularne teksty