Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i
znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu
przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!
Ten numer to rozliczenie z hejtem i zazdrością, ale bez pozy męczennika. Refrenowe „gaan ze je haten, gaan ze stoken” to chłodna obserwacja mechanizmu: im dłużej robisz swoje i im bardziej jesteś widoczny, tym więcej ludzi będzie podkładać ogień. I zamiast się z tym szarpać – przełączasz wajchę i zamieniasz to w paliwo do twórczości.
Sticky Steez w pierwszej zwrotce stawia na wewnętrzną dyscyplinę i etos pracy: fokus na flow, omijanie intryg szerokim łukiem, nieuleganie ani nienawiści, ani lizusostwu. To manifest niezależności – „nie wejdziesz między nas ani hejtem, ani podlizywaniem się”. Rico dorzuca szerszy, niemal społeczny obraz: chaos wartości, strach przed nieznanym, hipokryzja wobec sukcesu. Gdy crew rośnie, narracja się odwraca – winni są zawsze ci, którym się udało. Konkluzja jest spokojna, dojrzała: patrz w przyszłość, rób swoje, hejt był, jest i będzie. Po latach – to stała.