Dzień dobry kocham Cię
Strachy na Lachy
Album: Piła tango, Dekada
Data wydania: 2005-11-07
Gatunek: Rock
4,4k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Bo chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko
Jak te dwa łyse kamienie nad rzeką
Chodzi o to, by pierwsze chciało słuchać
Co mu to drugie powiedzieć chce do ucha
Że po mej głowie, czasem się ich boję
Chodzą słowa nie do powiedzenia
Nie do powiedzenia (nie do powiedzenia)
Chodzą słowa nie do powiedzenia
Nie do powiedzenia

Dzień dobry, kocham cię
Już posmarowałem tobą chleb
Dzień dobry, kocham cię
Nie chcę cię z oczu stracić, więc
Jeszcze więcej
Dzień dobry, kocham cię
Podzielimy dziś ten ogień na dwoje
Dzień dobry, kocham cię
To zapyziałe miasto niech o tym wie

Tu chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko
Kiedy długo drugie nie widzi pierwszego
Bo gdy siedzi człek samemu z czarnymi myślami
Człowiek rzuca słuchawkami
Rzuca słuchawkami

Bo chodzi o to, by od siebie nie upaść za daleko
Nawet jeśli czasem między nami wykipi mleko
Choćbyś nawet i wieczorem zasypiała zdołowana
Chciałbym ci zaśpiewać z rana
Móc ci zaśpiewać z rana

Kochana
Dzień dobry, kocham cię
Już posmarowałem tobą chleb
Dzień dobry, kocham cię
Nie chcę cię z oczu stracić, więc
Jeszcze więcej
Dzień dobry, kocham cię
Podzielimy dziś ten ogień na dwoje
Dzień dobry, kocham cię
To zapyziałe miasto niech o tym wie

Dzień dobry, kocham cię
Już posmarowałem tobą chleb
Dzień dobry, kocham cię
Nie chcę cię z oczu stracić, więc
Jeszcze więcej, jeszcze więcej, jeszcze więcej
Dzień dobry, kocham cię
Podzielimy dziś ten ogień na dwoje

Para-moje, para-twoje
Onomatopeiczne
Paranormalne
Paranoje
We dwoje

Para-moje, para-twoje
Onomatopeiczne
Paranormalne
Paranoje
We dwoje
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Aby opisać doskonałą miłość, Grabarz sięga tutaj po metafory kulinarne. Jeżeli samotne życie stanowi suchą kromkę chleba – rzecz nieciekawą i mało apetyczną – to miłość oferowana przez ukochaną osobę będzie masłem, którym chleb ten posmarujemy. Dzięki temu nasza rzeczywistość nabierze barw i odnajdziemy szczęście, którego nigdy doświadczylibyśmy przebywając w pojedynkę „z czarnymi myślami”. Prawdziwemu uczuciu nie zaszkodzi nawet „wykipiałe mleko” – kłótnie i spory pomiędzy mężczyzną i kobietą

 

Grabarz ubiera swoje przemyślenia na temat uczuć w formę romantycznego wyznania, skierowanego do ukochanej osoby. Nie wiemy, czy chodzi o postać fikcyjną, czy o rzeczywistą partnerkę artysty.

 

W rozmowie z Programem I Polskiego Radia Grabarz przyznał, że przebój „dzieli jego artystyczne życie na pół”.

 

„Poza wszystkim uwielbiam tę piosenkę. Jest jedną z tych, z których jestem naprawdę dumny i śpiewam ją z niesłabnącą radością”, powiedział wokalista.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Strachy na Lachy
Polecane przez Groove
Popularne teksty