ThxSoMch
ThxSoMch
Ten tekst piosenki jest mrocznym i chaotycznym obrazem wewnętrznych zmagań narratora z samotnością, obsesją i potrzebą kontroli. W pierwszych wersach pojawia się motyw „rozbijania” drugiej osoby na kawałki i układania jej na nowo – co symbolizuje chęć stworzenia kogoś według własnych oczekiwań. Jednocześnie pojawiają się wątki religijne („gram Boga, gram Jezusa”), które wzmacniają poczucie szaleństwa i nadmiernej władzy nad uczuciami czy relacjami. Całość jest podszyta przemocą, seksualnością i desperacją.
Refren i końcowe wersy wyrażają skrajne cierpienie związane z samotnością – narrator otwarcie przyznaje, że trudno mu być samemu, że potrzebuje kogoś, kto „sprawdzi, czy z nim wszystko w porządku”. Obraz objęć, które miałyby trwać aż do fizycznego bólu i krwi, ukazuje, jak bardzo granica między pragnieniem bliskości a autodestrukcją się zatarła. To tekst o człowieku zagubionym, zdesperowanym, pragnącym miłości i jednocześnie niszczonym przez własne myśli.