Szukam Cię pod swój rytm
Abradab
Gatunek: Rap
Producent: IGS
Abradab - Marcin Marten, szerzej znany pod pseudonimem AbraDab, kojarzony jest przede wszystkim z występów w zespole hip-hopowym Kaliber 44, którego był współzałożycielem. Od 2002 ro... Czytaj wiecej
337
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
To abraDeABe i Marika
Po czesku...

1. Ja spotkałem ją wczoraj w barze
Hmmm... cud z marzeń
A gdzie, nie gdzie tatuaże
Co to za klub? Co to za miejsce?
Jej chcę więcej, więc mniej prażę
Potem z rozrywki powtórka
Proszę cię
Pełen wdzięk i kulturka
Piękny dzień, piękna też była dziurka
I spotkałem ją tam parę razy
Bez obrazy
Inną poznałem po wynikach
Miała w nawykach być pipa niepospolita
Cały świat tylko piał jej w zachwytach
Piałem i ja i trafiała się mi tak
Spotkałem ją znowu w barze
Hmmm... moc wrażeń, siwy doom
Urzeka mnie twój styl
Tak, że chcę być piórkiem twym
A ty bądź mym kałamarzem
Ile potrwa to, nie wie nikt
Będzie prawdą coś, będzie kit
Przejdzie rozpacz, minie wstyd
A ja szukam cię pod swój rytm

Ref.: Szukam, szukam, szukam cię
Ja szukam, szukam, pod swój rytm
Uooou
Spalam, spalam, spalam się
I spalam ciebie też na pył o
Na pył oo

Szukam, szukam, szukam cię
Ja szukam, szukam pod swój rytm
Uooou
Spalam, spalam, spalam się
I spalam ciebie też na pył, o o o
A spalam cię na pył

2. To ja idę jej szukać znowu, nara
W oparach, bo się staram jak ta lala
Poczułem coś, poczułem zew
Wiesz, gdzieś jesteś, ja będę tam też zaraz
Jak po nitce do kłębka
Spławik wędka, topić, złowić cię, ma piękna
Ta sukienka, cienka, zanim spadnie stanik
Moja ręka będzie na nim, a ty mnie nie zganisz za nic
Nie mogę stracić szansy tej
Ja szukam cię nocami, ja szukam cię że hej
Będzie między nami coś jak po tej nocy świt
Gdy ja szukam cię pod swój rytm

Ref.: Szukam, szukam, szukam cię
Ja szukam, szukam, pod swój rytm
Uooou
Spalam, spalam, spalam się
I spalam ciebie też na pył o
Na pył o

Szukam, szukam, szukam cię
Ja szukam, szukam pod swój rytm
Uooou
Spalam, spalam, spalam się
I spalam ciebie też na pył, o o o
A spalam cię na pył

3. Ja nie jestem dawno siedemnastką
I nie szukam tanich wrażeń
Jedyne, co nas dziś połączy, to miejsce przy barze
Nie, nie mnie szukałeś tutaj
I ja nie o tobie marzę
W zasadzie to czasu jest strata
Ja do siebie wracam
Już mówię narazie
A znam takich wiele typ - barowa ćma
Osiągi wysokie ma w sięganiu dna
I kogo nie spytasz ten powie ci: "znam
Poznałem ją dobrze, poznałem do cna."
Ty sobie myślałeś, że to właśnie ja ?!
A-a, nie ja, i duże faux pas !
Nie zmieniasz lokalu, więc zmieniam go ja
A klubów, zaufaj, znam więcej niż dwa
I znów przeszukuję kieszenie
Przeszukuję klub
Brakuje mi ciebie i prawie dwóch stów
W obliczu sytuacji tej, wątpliwych zalet
Ja szukam cię dalej
Uooou

Ref.: Szukam, szukam, szukam cię
Ja szukam, szukam, pod swój rytm
Uooou
Spalam, spalam, spalam się
I spalam ciebie też na pył o
Na pył o

Szukam, szukam, szukam cię
Ja szukam, szukam pod swój rytm
Uooou
Spalam, spalam, spalam się
I spalam ciebie też na pył, o o o
A spalam cię na pył. x2

Uoooou, yeah...
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Bohaterem tego kawałka jest mężczyzna szukający miłosnych przygód w barach. Poznajemy tego człowieka w momencie, w którym znów jest na swoich łowach. Widzimy, że to chyba jego ulubione zajęcie – przesiadywanie w lokalu, wypatrując kobiety, którą warto byłoby poderwać. Sprawia mu to wiele przyjemności, jest przy tym wprawiony w swoim fachu i niejedna już mu uległa.

 

Może i w głębi duszy chciałby poznać kogoś, z kim będzie mógł się związać na dłużej, nie pozostawia sobie jednak zbyt wielu złudzeń. Ma świadomość tego, że zazwyczaj jednak miłość rozpada się, dlatego zadowalają go też zwykłe, jednonocne przygody, byleby móc chociaż na chwilę zaznać zbliżenia z drugą osobą.

 

W pewnym momencie wkracza w jego życie kobieta, w którą wciela się tutaj Marika. Nie jest ona pierwszą lepszą głupiutką dziewczyną, dającą się omamić podrywaczowi. Jest kompletnie niezainteresowana jego zalotami, wydaje się być kompletnie odporna na jego czar. Trafiła kosa na kamień, widocznie bohater nie jest w stanie zdobyć każdej.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Najpopularniejsze od Abradab
Polecane przez Groove
Popularne teksty