Miasto jest nasze
Abradab
Album: Czerwony Album
Gatunek: Rap, Polski Rap
Producent: Abradab
Abradab - Marcin Marten, szerzej znany pod pseudonimem AbraDab, kojarzony jest przede wszystkim z występów w zespole hip-hopowym Kaliber 44, którego był współzałożycielem. Od 2002 ro... Czytaj wiecej
1,6k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Verse 1: Abradab]
Poczuj! To, co słyszysz nie od razu ja skleiłem
Ty rozłóż od sekwencji do wyrazu, pryskam
Tak jak od ogniska iskra
I stamtąd błyska znany głos, nieznajomy z pyska
Czyżby? Słyszałeś chyba o tym w mieście
To jest ten hip-hop, co wysyła w przestrzeń
De A Be, antonim: nuda
Nie lecę w chuja jak Marek z Brotherhood'a
Dziwny, jak po halo grzybkach stany
Chcesz dobry rap? Tak, wiesz że będzie grany
Nie stój po autograf w kolejce
Wyrzuć aparat i podnieś w górę ręce!
Szybko kolejne wersy napiszę
Zmienisz pampersy, kiedy przerwę ciszę
Kurwa! tylko jak Dab coś nagra
Działa to na mnie jak na staruszka viagra
Lepiej, jeszcze więcej mi powiedz
Wpływam na hip-hop jak Titanic na lodowiec
A jak! rozpierdalam sam siebie
Pytasz o korzenie? Nie znajdziesz ich przy drzewie
Dryń dryń, znowu dzwoni telefon
Mówi rap ekspert, ale nie zna mnie
Pik pik, brzyt, przychodzi fax
I chcesz autoryzacji
Błędnych informacji?
Przełączyłeś się na sekundę z Cartoon
Usłyszałeś, że Dab wydaje album
Chcesz popierać mnie, to czasu nie marnuj
Na koncerty startuj, nie kupuj płyt na targu!

[Ref.: Gutek, Abradab]
Czy ciemno, czy jasno (ta!)
Płynie muza przez miasto
Bo to miasto jest nasze (ta!)
Czy ciemno, czy jasno (yo!)
Płynie muza przez miasto
Bo to miasto jest nasze!
Ta! I nie może być inaczej, tak!
Raz ciemno, raz jasno (yo!)
Płynie muza przez miasto
Bo to miasto jest nasze!
Ta! jest nasze! (ha!)
Czy ciemno, czy jasno (yo!)
Płynie muza przez miasto
Bo to miasto jest nasze!
Jest nasze, jest nasze i było nasze!

[Verse 2: Abradab]
Słowo? Jedno dla publiki, a drugie dla prasy
Przyjechałem tu na bauns, nie na wczasy
Tak dokładnie! Kładę rap ponad mnie
Zrób yo! jak znasz mnie, yo! cię dopadnie
Traktowania chcesz? To traktuj to poważnie!
Nie wiesz, co mówić? To mów niewyraźnie
W dobie idoli ryżych, pedalskich strasznie
Tandeta płynie wierzchem, a sztuka na dnie i
Po kolei, wpierw tłum podpierdzieli
Lata melanży, trzy dekady w branży
Zrobię ci casting bez talentu, to się nada
To wszystko pseudoartystyczna Familiada
Chcesz szaraka? Szukasz nie w tych ssakach!
Też mam długie ślady, ale zapisałem je na trackach
Metafora taka, takie jaja!
Twór nie dorówna mi, gdyby się podwajał nawet
Oczy mam otwarte, a nie kaprawe
Mam ze sobą Baku Baku Skład, Gutka, brata, Skawę
Słowo z serca proste, nie kulawe
Od De A Be, na poprawę!

[Ref.: Gutek]

Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Każdy, kto nie wie kim jest Abradab, powinien zacząć swoją przygodę z nim od tego właśnie kawałka. "Miasto Jest Nasze" to chyba najlepsze podsumowanie tego, kim jest autor. Legendarny raper, dinozaur polskiej sceny, a do tego niezwykle utalentowany i świadomy swych umiejętności MC.

 

W niezwykle elegancki sposób uświadamia nas tutaj, że jest człowiekiem, który dobrze wie, na co go stać. Doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że może zjeść praktycznie każdego innego rapera na śniadanie i nawet się przy tym nie spocić. To prawda, każde miasto, w którym przebywa Dab, automatycznie staje się jego. Przez lata wyrobił sobie niezwykle silną pozycję i jego stwierdzenie, że wpływa na rap tak jak Titanic na lodowiec wcale nie jest przesadzone.

 

Widzimy przy tym, że Abradab nie zapomina o innych, kiedy mówi o swoim sukcesie. Zdaje sobie sprawę, że jego kariera rozwinęła się też dzięki ludziom, którymi się otacza. Od chłopaków z Kalibra 44, przez Gutka, ekipa Daba to ludzie równie mocni jak on. Nie ma się więc co dziwić, że gdziekolwiek się pojawi, autor przemuje szturmem całe miasta.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Abradab
Polecane przez Groove
Popularne teksty