Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Biorę urlop od ciebie
Akcent
Album: Przekorny los
Gatunek: Disco Polo
931
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
1. Czarne chmury nad nami
Iskrzą błyskawicami
Pora skończyć tę miłość
Nie ma czego ratować
Nie ma czego żałować
Było i się skończyło
Nic mnie teraz nie trzyma
Zbyt nerwowy jest klimat
Sto wymówek i sporów
Dosyć mam Twojej złości
I toksycznej zazdrości
Dość samotnych wieczorów

Ref: Biorę urlop od Ciebie
Chcę być jak w niebie
Więc żegnaj kochanie
Biorę wolne i znikam
Drzwi cicho zamykam
Nie czekaj już na mnie
Biorę urlop od Ciebie
Chcę być jak w niebie
Więc żegnaj kochanie
Nie pisz, nie dzwoń, nie szukaj
Do drzwi moich nie pukaj
To rozstanie

2. Uciec chcę jak najdalej
Nie myśleć już wcale
Że cudowna tak byłaś
Niech zabliźnią się rany
Niech pójdzie w nie pamięć
Wszystko czym mnie raniłaś
Uciec chcę jak najprędzej
Nie widzieć Cię więcej
Pora skończyć tę miłość
Nie ma czego ratować
Nie ma czego żałować
Było i się skończyło

Ref: x2 Biorę urlop od Ciebie
Chcę być jak w niebie
Więc żegnaj kochanie
Biorę wolne i znikam
Drzwi cicho zamykam
Nie czekaj już na mnie
Biorę urlop od Ciebie
Chcę być jak w niebie
Więc żegnaj kochanie
Nie pisz, nie dzwoń, nie szukaj
Do drzwi moich nie pukaj
To rozstanie
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka traktuje o kończącej się miłości, która traci swój blask i jasny płomień. W wyniku licznych problemów kochankowie nie zauważają sensu ratowania związku, który właśnie zmierza ku upadkowi. Czarne chmury pojawiają się nad głowami partnerów i są zwiastunem nieszczęścia, które właśnie zawitało w ich wspólnym życiu. Czas najwyższy, aby ta miłość dobiegła końca.

 

Sposób w jaki partnerzy podchodzą do zrodzonego uczucia jest lekki i spokojny. Miłość weszła w ich życie szybko i równie szybko je opuściła. Nie ma więc czego żałować i lokować swoich uczuć w nieodpowiednią osobę. Kochankowie mogą pójść w swoje strony. Nic ich bowiem nie trzyma przy sobie prócz wspomnień, które przeminą wraz z upływem czasu.

 

Częste wymówki, spory, toksyczna zazdrość i towarzysząca temu złość zrobiły swoje. W takich warunkach żadne uczucie nie może przetrwać. W wyniku takiego obrotu spraw partnerzy biorą od siebie urlop, aby tym samym odpocząć i zaczerpnąć świeżego powietrza. Martyniuk bierze wolne, wychodzi za drzwi i znika na zawsze z życia kochanej. „Nie czekaj już na mnie. Biorę urlop od Ciebie. Chcę być jak w niebie, Więc żegnaj kochanie”.

 

Zenek pragnie uciec jak najdalej od wybranki i ułożyć sobie życie na nowo. Pragnie rzucić w niepamięć wszystko to co niegdyś łączyło go z ukochaną. Rany powoli się goją, co jest dobrym znakiem na rozpoczęcie nowego rozdziału w życiu. Nie ma w nim jednak miejsca na dawna miłość.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Akcent
Polecane przez Groove
Popularne teksty