Nie pukaj do moich drzwi
Anna Rusowicz
Album: Mój Big-Bit
Gatunek: Pop, Bigbit
516
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Mówiłeś zawsze, że mnie kochasz
Mówiłeś zawsze, że kochasz mnie
że innej nigdy, nie pokochasz
że nie pokochasz innej, nie
Powiedz mi zatem, czy to wiatr
Wczoraj mi twoje, serce skradł
Czy może właśnie ta, o której nie wiem

Mówiłeś zawsze, że mnie lubisz
Mówiłeś zawsze, że lubisz mnie
że kto się lubi, ten się czubi
że kto się czubi, ten lubi się
Czy to dlatego, właśnie dziś
Nie zapukałeś, do mych drzwi
Nie zapukałeś dziś, do moich drzwi

A jeśli ktoś mi Ciebie skradł, chcę sama być
Ty już nie pukaj, do mych drzwi
Niech do nich puka, tylko wiatr, tylko wiatr, tylko wiatr

Mówiłeś kiedyś, że mnie kochasz
Mówiłeś zawsze, że kochasz mnie
że innej nigdy, nie pokochasz
że nie pokochasz innej, nie
Lecz twoje słowa, ja już znam
Jedną do Ciebie, prośbę mam
Nie pukaj więcej już, do moich drzwi
Nie pukaj więcej już, do moich drzwi
Nie pukaj więcej już, do moich drzwi
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka wykonywana najpierw przez Adę Rusowicz, matkę Ani. W tekście kobieta pyta ukochanego dlaczego ją okłamał i twierdził, że nie kocha i nie pokocha nigdy żadnej innej kobiety niż ona. Jego słowa okazał się fałszywe - ktoś przecież skradł jego serce. Czy to wiatr? - zastanawia się wokalistka.

 

Mówił, że ją kocha, kłamał. Mówił, że ją lubi - nie przyszedł do niej. Rusowicz ma dosyć życia w świecie pozorów, chce jednoznacznej odpowiedzi, wiedzy o tym, co czuje jej ukochany. I jeśli jego uczucia nie są szczere - nie chce go więcej widzieć. Nie potrzebuje sennej mary, fałszywej atencji. Jedyne czego pragnie to prawdziwe, głębokie uczucie.

 

Sprawa jest więc prosta - jeśli nie kocha jej naprawdę to niech już nigdy nie puka do jej drzwi. Nigdy nie przychodzi do niej, zniknie z jej życia. Kobieta nie chce sobie robić złudnej nadziei i marzyć o czymś, co nigdy się nie zrealizuje. Dlatego woli odciąć się jednoznacznie od tego, który tak bardzo ją oszukał. Tylko w ten sposób będzie mogła zacząć wszystko od nowa.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Anna Rusowicz
Polecane przez Groove
Popularne teksty