Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Album: Genesis
Gatunek: Pop, Bigbit
507
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Liście z drzew już dawno pospadały
Kwiaty dawno też pousychały
Ptaki w dali hen stąd odleciały
Nagie sady prawdę ukazały

Wszędzie już spokój i zima
I każdy ptak skończy swój lot
To wtedy człowiek wie jaka siła
Drzemie w naturze i w każdym z nas

Ludzie domy swe pozamykali
Do snu dzieci spać poukładali
Starcy wino już podopijali
A świat w jednej z chwil zamilkł cały

Wszędzie już spokój i zima
I każdy ptak skończy swój lot
To wtedy człowiek wie jaka siła
Drzemie w naturze i w każdym z nas
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka opowiada o życiu ludzkim z perspektywy ptaków - wiecznych wędrowców. Rusowicz śpiewa o zimie, porze roku, która odsłania prawdziwy obraz świata. Wtedy, kiedy z drzew spadają liście, kiedy ptaki odlatują na zimę pokazuje się prawdziwe oblicze świata - surowe i zimne.

 

Ta zima jest też metaforą ludzkich losów, starości. Kiedy dochodzimy do zimy naszego życia odkrywamy to, co naprawdę było w nim ważne, a więc prawdziwy obraz ludzkiej egzystencji. To wtedy odlatują ptaki, opuszczają nas ukochani ludzie i widzimy siebie samych najwyraźniej.

 

Zima jako pora roku pokazuje siłę natury - wiatr, śnieg, ogromne mrozy, wszystko to daje nam jasny sygnał tegi, jak niewielki wpływ na świat i samych siebie mamy. Nawet kiedy czasem wydaje nam się, że możemy zapanować nad naturalnym, życiowym cyklem, na koniec okazuje się zawsze, że bardzo się myliliśmy. Bo tak czy owak nadejdzie zima, prędzej czy później. Tak, ta w naturze, jak i ta w naszym życiu.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Genesis
1.
1,8k
2.
759
3.
506
4.
369
5.
340
7.
166
8.
157
10.
141
Najpopularniejsze od Anna Rusowicz
Polecane przez Groove
Popularne teksty