Każdy facet to świnia
Big Cyc
Gatunek: Pop
2k
{{ like_int }}

Twórz Groove z nami! Dodaj piosenkę,
wklejając link z YouTube lub Vimeo, albo wklej pełen kod z Tidal
Podany link nie jest poprawny. Prawidłowe linki to:
https://www.youtube.com/watch?v=xxxxxxxx
https://vimeo.com/xxxxxxxx
https://player.vimeo.com/video/xxxxxxxx
Pole z linkiem musi być wypełniona. Dziękujemy za dodanie piosenki. Moderator niebawem sprawdzi Twoją propozycję.
Tekst oryginalny
Jak zwykle znów nie robisz nic
Gazetę czytasz cały dzień
Łaskawie czasem obiad zjesz
Po domu snujesz się jak cień

Ty z kolegami wolisz pić
Niż z moja mamą ciasto piec
I zamiast dzieckiem zająć się
Musiałeś znowu wyjść na mecz

To nie jest moja miłość, lecz ja kocham Cię
Nie jestem świnią, choć ty tego chcesz

Refrain:
Facet to świnia
Mówisz, że ty o tym wiesz
Choć ja się staram jak mogę
Przez całe życie słyszę ten tekst

Ty w telewizor gapisz się
A do kościoła chodzisz sam
I nigdy nie przytulisz mnie
W łazience znowu cieknie kran

Gdy w nocy czujesz się jak lew
To obręcz ściska moją skroń
No kiedy wreszcie puścisz mnie
Migrena to najlepsza broń

To nie jest miłość

Ref. Facet to świnia...

O samochodach mówisz wciąż
Do dziewczyn ślinisz się jak pies
Ty życie zmarnowałeś mi
Od kogo jest ten sms?

I chociaż oszukujesz mnie
Ja lubię twój szelmowski śmiech
Bez ciebie nudny byłby świat
Bo facet to jest dobra rzecz
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

 

"Facet To Świnia" jest hymnem na cześć stereotypowego mężczyzny. Autor zawiera tu wszystkie przywary, jakie płeć piękna wytyka facetom. Kawałek śpiewany jest z perspektywy sfrustrowanej kobiety, narzekającej na swojego partnera.

 

Mamy tu typowy obraz "polskiego samca alfa" – zaniedbany, leniwy, grubiański. Ona ma już serdecznie dość jego zachowania. Wciąż tylko siedzi na kanapie, narzeka i interesuje się swą żoną tylko, gdy ta ma zrobić jedzenie, lub gdy on ma ochotę na seks.

 

Nasza bohaterka przyznaje jednak, że mimo tych wszystkich irytujących cech kocha swego partnera. Może i faceci to świnie, ale bez nich świat byłby nudnym, szarym i przykrym miejscem.

 

Skiba przez ten kawałek zachęca mężczyzn do tego, by w końcu zrobili coś ze swoim życiem i przestali być takimi apatycznymi bucami. Pod humorystyczną przykrywką stara się przekazać nam jakiś morał, skłaniając do zastanowienia się nad sobą.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Najpopularniejsze od Big Cyc
Polecane przez Groove
Popularne teksty