Eminem
Cordae
Cordae
Piosenka opowiada o refleksji nad życiem, błędami i osiągnięciami, a także o dążeniu do doskonałości mimo ludzkich słabości. W pierwszym akapicie artysta przeprasza za błędy, które popełnił i które jeszcze popełni, uznając, że nikt nie jest doskonały. Wstęp ten podkreśla jego świadomość własnych niedoskonałości i pokorę wobec życia, co przygotowuje słuchacza na bardziej osobiste i głębokie refleksje zawarte w dalszej części utworu.
W drugim akapicie artysta rozwija temat, zastanawiając się nad tym, jak różne mogłoby być jego życie i świat, gdyby pewne wydarzenia potoczyły się inaczej. Mówi o Martinie Lutherze Kingu i jego śmierci, wyrażając żal, że takie postacie nie mogły dalej wpływać na świat. Wspomina swoje korzenie, przyjaciół i znajomości, takie jak z Yo Gotti, który zawsze wspierał swoich ludzi. Artysta odnosi się też do swojego sukcesu, mówiąc o zakupie luksusowego samochodu i współpracy z Nasem, co podkreśla jego osiągnięcia w muzyce. Mimo to, jest świadomy trudności i wyzwań, jakie napotkał, oraz starań, by zachować równowagę między wzlotami i upadkami w życiu.
W trzecim akapicie artysta zachęca do cieszenia się chwilą i doceniania momentów sukcesu. Podkreśla, że zamierza kontynuować swoją muzyczną karierę na najwyższym poziomie tak długo, jak będzie chciał. Dzieli się swoim życiem i przemyśleniami z perspektywy "ptasiego oka", oferując słuchaczom wgląd w swoje doświadczenia i wartości. Na końcu dedykuje album swojej zmarłej babci, Janet Dunston, która miała znaczący wpływ na jego życie i twórczość. Wyraża swoją miłość i tęsknotę za nią, jednocześnie obiecując, że będzie kontynuował swoją muzyczną podróż na najwyższym możliwym poziomie.