[Zwrotka 1]
Kochankowie z liceum wybrali tych, którzy najprawdopodobniej pękną
Zakładam się, które z nas kupi to pierwszy
Gdy się do mnie przytulasz, nasze ciała brzęczą jak kolonia
Pszczół miodnych pijanych Innoxią
Spraw, żebym cierpiała tak bardzo, jak na to zasługuję
[Refren]
Nie boisz się pukania do drzwi
Ale i tak przybijamy ten zamek do drzwi
Nikogo to nie zabiło, upewnienie się
[Zwrotka 2]
Ukończenie szkoły średniej, a potem wszystko znika
Kryształy pozyskują twoich przyjaciół w ciągu roku
Przykro mi, że to boli, ale cieszę się, że wciąż tu jesteś
Znajdę każdego, kto cię skrzywdził
I rozwalę im mózgi kijem baseballowym
Po prostu to zrób, bo wiem, że nigdy byś nie zapytał
Powiedziałabym ci, gdybyś obiecał, że się nie wściekniesz
Kiedy matki potrząsają swoimi dziećmi, żeby ich dzieci zasnęły
Czy to właśnie ma się stać z tobą i mną?
Czy właśnie w to się zmieniamy w tym upale?
[Refren]
Nie boisz się pukania do drzwi
Ale i tak przybijamy zamek do drzwi
Nie boisz się pukania do drzwi
Ale to nigdy nikomu nie zaszkodziło, upewniając się
Nie, to nigdy nikomu nie zaszkodziło, upewniając się
[Outro]
Ooh, ooh, ooh
Ooh, ooh, ooh
Ooh, ooh, ooh
Ooh, ooh, ooh
Ooh, ooh, ooh
Ooh, ooh, ooh
Ooh, ooh, ooh
Ooh, ooh, ooh