Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i
znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu
przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!
Piosenka to pewny siebie, bezczelny kawałek rapera J Soma, który prezentuje się jako „hipster i chuligan z kaptura" jednocześnie. Chwali się luksusowym stylem życia – wiśniowym drewnem na desce rozdzielczej, rumem Havana Club, dobrą trawą i mojito z niespodzianką. Flirtuje z dziewczyną w żółtej sukience, próbując ją zaciągnąć na plażę, sam przyznając, że jest trochę zbyt bezpośredni. Między przechwałkami rzuca nawiązanie do Josepha Campbella (filozofa mitologii) – sugerując, że mimo imprezowego stylu ma głębię intelektualną.
W drugiej części podkreśla swoją autentyczność i oryginalność – jego historia jest „zbyt prawdziwa" na dziesięciominutowy set. Pyta retorycznie, czy mogą mu pozwolić zabłysnąć w jego chwili sławy. Pali Backwoodsy w samolocie, zapala kolejnego jointa, ale zaznacza: nigdy nie handlował narkotykami – zamiast tego „gotuje świetne rymy". Na koniec podsumowuje się szczerze: „jestem dziwny, ale wart posłuchania – nawet głodny srram na konkurencję". To typowy undergroundowy rap łączący uliczny styl z inteligentnym humorem i pewnością siebie.