Chcemy być sobą
Perfect
Album: Perfect
Gatunek: Rock
Perfect - Perfect został założony na przełomie 1977 i 1978 roku w Warszawie z inicjatywy perkusisty Wojciecha Morawskiego, gitarzysty basowego Zdzisława Zawadzkiego (obaj poprzednio byli członkami grupy... Czytaj wiecej
6,2k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Chciałbym być sobą
Chciałbym być sobą wreszcie
Chciałbym być sobą
Chciałbym być sobą jeszcze x2


Jak co dzień rano, bułkę maślaną
Popijam kawą, nad gazety plamą
Nikt mi nie powie, wiem co mam robić
Szklanką o ścianę rzucam, chcę wychodzić
Na klatce stoi cieć, co się boi
Nawet odkłonić, miotłę ściska w dłoni
Ortalion szary chwytam za bary
I przerażonej twarzy krzyczę prosto w nos!


Chciałbym być sobą
Chciałbym być sobą wreszcie
Chciałbym być sobą
Chciałbym być sobą jeszcze x2


Trzymam się ściany, niczym pijany
Tłum wkoło tańczy tangiem opętany
Stopy zmęczone depczą koronę
Król balu zwleka, oczy ma szalone
Magda w podzięce, chwyta me ręce
I nie ma sprawy, ślicznie jej w sukience
Po co się spieszysz, po co się spieszysz
Przecież do końca życia mamy na to czas!

Aby być sobą
Aby być sobą jeszcze
Aby być sobą
Aby być sobą wreszcie
Chciałbym być sobą
Chciałbym być sobą wreszcie
Chciałbym być sobą
Chciałbym być sobą jeszcze


Chcemy być sobą
Chcemy być sobą wreszcie
Chcemy być sobą
Chcemy być sobą jeszcze

Chcemy być sobą
Chcemy być sobą wreszcie
Chcemy być sobą
Chcemy być sobą jeszcze
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka z 1981 roku, w której Markowski śpiewa o swojej potrzebie "bycia sobą". To symbol nie tylko dla życia osobistego i chęci spełniania swoich marzeń i ambicji, ale też dla życia społecznego i politycznego w ówczesnej Polsce. Polsce, w której system polityczny cenzurował, groził i traktował okrutnie obywateli kraju.

 

Ci, którzy chcą być sobą to wszyscy buntownicy, którzy nie zgadzają się na życie w reżimowej Polsce. To wyraz niezgody na to, aby żyć wedle intstrukcji innych ludzi. Markowski chce być sobą, robić to, na co ma ochotę i, wreszcie, tworzyć taką muzykę, jaką kocha i jakiej pragnie.

 

Utwór jest tym bardziej symboliczny, że za tak zwanej "komuny" tekst zmieniany był spontanicznie na "chcemy bić zomo". Sprzeciw wobec systemu wyrażony był w wielu utworach Perfectu, ale chyba żadej nie wybrzmiał tak jednoznacznie jak ta piosenka.

 

Markowski opisuje tutaj swój zwyczajny poranek, kawę nad gazetą, w której znów czyta przekłamane informacje. Wychodzi z domu, a tam zastraszeni ludzie, którzy boją się żyć. Nie ma na to siły, nie zgadza się, całym sobą buntuje przeciwko podobnym zjawiskom. Chcę być sobą, krzyczy ile sił w płucach.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Perfect
Polecane przez Groove
Popularne teksty