Planet ANM - Panie [tekst, tłumaczenie i interpretacja piosenki]

Wykonawca: Planet ANM
Album: Pas Oriona
Gatunek: Rap, Polski Rap
Producent: EljotSounds

Tekst piosenki

[Intro]
Słyszysz mnie? Podobno wszystkich słyszysz, a ja myślę, że to bzdety, wiesz?
Jaki byłbyś nieludzki, jakbyś słyszał każdego. A może słuchasz tylko, jak się klęczy?
Albo tylko w kościele? Wtedy otwiera ci się wybiórcze ucho. Tylko, że Mnie nigdy nie zabiorą do kościoła, bo nigdy o to nie poproszę.. i nie uklęknę... Więc słuchaj mnie teraz
Proszę o życie, słyszysz? Powiem głośniej, błagam cię o życie. Takie życie, jak teraz - z bólem i ze łzami w oczach mojej małej
Nie zabijaj mnie teraz, jak wszystko widzę i słyszę. Nie zabijaj mnie, kiedy cierpię. Nie zabijaj mnie ręką tej, którą kocham bardziej, niż wszystko na świecie. Wiem, że to grzech, ale kocham ją bardziej niż ciebie, przyznaję się. Proszę cię Boże

[Verse 1]
O czym myślałeś jak dałeś nam rozum
Nie myślałeś, że stworzymy Bogów
Dałeś wiarę, by smutek ostudzić
W Twoje imię zabija się ludzi
O czym myślałeś jak dałeś logikę
Nie myślałeś, że człowiek zwątpi
Dopuściłeś geniuszy do liter
I w imię postępu stworzyli bomby
Panie, czemu Cię nie ma na dworcach
Czemu dzieciom zabierasz rodziców
I czemu Cię nie ma jak patrzą przez okna
Gdzie wtedy jesteś, jak płaczą po cichu?
Czemu mamy wychwalać świątynie
I słuchać co mówią nam typy w habitach
Chyba kurwa nie mówią Nam prawdy
Podobno zasady wyryłeś na płytach
A dzieci nie lubią, jak ktoś je dotyka
Ksiądz tak dziwnie warknął
Mały znowu nie może oddychać
I znowu się dusi, bo boli go gardło
Twoje dzieci chorują z niemocy
Mają życie usłane cierniami
Depresja zabija marzenia jak trotyl
I jeden jest zdrowy na stu opętanych

[Verse 2]
Panie nie wiem jak mam Ci dziękować za życie
Choć czasem pękam
Wtedy nie wiem, co robię, gdy chwytam za łychę znów
Zwalnia pętla
Panie nie wiem czy dobrze zrobiłem, że tworzę
Czy to moje miejsce
Czy może mego miejsca wcale tutaj nie ma?
Panie, dałeś nam świadomy wybór
Mówiłeś, że kiedyś tu zejdą anioły
Mówiłeś, że znowu pojawi się Chrystus
Jeszcze raz pomyśl
Póki co nie jesteśmy gotowi
Weź telefon i zadzwoń do Łony
Daj nam jeszcze trochę czasu, daj nam jeszcze trochę pożyć
Panie dałeś mi brata, jest mi bliski
Dam się ciąć za brata
Weź mu zabierz smutne myśli
Niech ten chłopak zacznie latać
Panie, dałeś mi piękne słowa
Pióro do ręki i chyba wrażliwość
I chyba polecę na Pas Oriona
Do domu wrócę zimą

[Verse 3]
Kiedyś stanę na wprost Ciebie
Stanę z Tobą oko w oko
I będę wiedział, że nie wrócę już na ziemię
Że jestem wysoko, nie obudzę się nad ranem
Panie, Jekaterina będzie piła zimną kawę sama
Panie, tylko Ty i ja i już nic więcej
Panie, tylko Ty i Twoje czyste serce
Ja jestem wysoko, nie obudzę się nad ranem
Nigdy! Jekaterina będzie piła zimną kawę z innym

Interpretacja piosenki

Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

W tym utworze Planet dzieli się z nami swoimi przemyśleniami na temat wiary. „Panie” to kawałek pełen wątpliwości i niepewności, ukazujący zarówno religię, jak i samego człowieka w dość niekorzystnym, ale jednak ponuro właściwym świetle.

 

Na początku słyszymy fragment monologu Bogusława Lindy, z filmu „Trzy minuty. 21.37”. Jest to wyznanie człowieka, który nie wierzy w Boga, ale jednak na skutek tragicznych życiowych wydarzeń zwraca się w końcu do Niego o pomoc. Znakomicie pokazuje nam to podejście wielu współczesnych ludzi, którzy na co dzień nie czują, że potrzebują Boga, ale jednak gdy przychodzi co do czego, wracają do niego z podkulonym ogonem.

 

Dalsze zwrotki autora przedstawiają odmienne podejście. Planet jest świadom tego, jak wielkim bagnem jest świat, w jakim żyjemy i jak łatwo tu o utratę wiary we Wszechmogącego, który rzekomo ma nad nami czuwać. Wokalista nie jest więc jednak w stanie pojąć, dlaczego człowiek, będący ukochanym dzieckiem Boga, potrafi dopuszczać się do nieopisanych wręcz potworności. Dodatkowo wiele z tych czynów jest popełnianych w imię religii, lub przez ludzi, którzy tę religię reprezentują.

 

Wojny wyznaniowe, przeróżne konflikty, sprawa pedofilii w kościele – wokalista jest przerażony tym, jak bardzo wypaczamy wciąż obraz Najwyższego. Sam autor dalej jednak wierzy, starając się jednocześnie zachować krytykę wobec religijnych dogmatów. Odcina się od tego, czym staje się wiara we współczesnym świecie i szuka Boga na własną rękę, w sobie samym.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Planet ANM
Panie
6,2k
{{ like_int }}
Panie
Planet ANM
Esperanto
4,2k
{{ like_int }}
Esperanto
Planet ANM
Tańcząc w ciemnościach
2,3k
{{ like_int }}
Tańcząc w ciemnościach
Planet ANM
Nie mam już sił
2,3k
{{ like_int }}
Nie mam już sił
Planet ANM
Spal moje zdjęcia (Remix)
2,2k
{{ like_int }}
Spal moje zdjęcia (Remix)
Planet ANM
Polecane przez Groove
So Long, London
679
{{ like_int }}
So Long, London
Taylor Swift
Chyba że z Tobą
1,2k
{{ like_int }}
Chyba że z Tobą
MODELKI
HILL BOMB
614
{{ like_int }}
HILL BOMB
Guzior
​i like the way you kiss me
9,2k
{{ like_int }}
​i like the way you kiss me
Artemas
Nadziei Słowa
436
{{ like_int }}
Nadziei Słowa
KęKę (PL)
Popularne teksty
Siedem
51,9k
{{ like_int }}
Siedem
Team X
34+35
42,7k
{{ like_int }}
Love Not War (The Tampa Beat)
25,6k
{{ like_int }}
Love Not War (The Tampa Beat)
Jason Derulo
SEKSOHOLIK
163,6k
{{ like_int }}
SEKSOHOLIK
Żabson
Snowman
74,8k
{{ like_int }}
Snowman
Sia