Słoń (PL) - Sierp [tekst, tłumaczenie i interpretacja piosenki]

Wykonawca: Słoń (PL)
Album: Zero Absolutne
Gatunek: Rap

Tekst piosenki

[Zwrotka 1]
Mieszkam na jebanym odludziu, telefony tracą zasięg
To, jeden z tych domów które mijasz jadąc trasę
Gdzieś daleko pod lasem, widać tylko dach
Nie ma ludzi którzy ci pomogą słysząc wrzask
Ja w łachmanach jak strach na wróble, biorę z domu sierp
Nie zwrócisz na mnie uwagi jeśli stanę pośród drzew
Młotek z tylnej kieszeni uderza jak obuch w łeb
Będę tłukł cię nim tak długo aż poleci z oczu krew
Co za pech, nie myślałeś jadąc wiejską drogą
Że porozrzucane gwoździe zniszczą jedną z opon
Wyciągając zapasowe koło w odbiciu okna
Zobaczyłeś w krzakach stojącą zamaskowaną postać
Najbliższa wioska jest stąd 20 kilometrów
A pierwsze objawy strachu się powoli wiją w sercu
Bo wiesz już że to będzie twoja ostatnia podróż
Gdy widzisz krwawy strzęp włosów wiszący na młotku

[Refren]
To piękna swojska wieś, w suchą glebę wsiąka krew
Między łanami pola, tu spotkasz śmierć, słychać mlask gdy wyciągam z twego mostka sierp
To piękna swojska wieś, w suchą glebę wsiąka krew
Między łanami pola, tu spotkasz śmierć, słychać mlask gdy wyciągam z twego mostka sierp

[Zwrotka 2]
Gruba warstwa kurzu w domu pokrywa stare zdjęcia
Twarze moich rodziców obserwuję z żalem serca
Obcych ludzi tu od zawsze traktowano jak zwierzęta
Ich wartość życia mierzę do dzisiaj przez wagę mięsa
Tata od dziecka uczył mnie jak oprawiać tusze
Karki tych najmniej posłusznych tata łamał dłutem
Szczątki ciał na hakach, trupem śmierdzi w całym gospodarstwie
Wyrywam czyiś kręgosłup, zapieram się o łopatkę
Pamiętam moją matkę, jak w kuchni
Czyści brud by następnie, obrać mięso, z kości, z czyiś ud
Pamiętam jak mówiła 'Synku jesteś niczym cud ale idź już na podwórko bo z głodu poślinisz stół'
Życie na wsi to trud i nie ustająca praca
Silny jestem jak tur i odciski mam na łapach
Po dniu ciężkiej harówki chcę nażreć się jak hrabia
Resztki których nie zjem dam świniom lub tobie na bagnach

[Refren]
To piękna swojska wieś, w suchą glebę wsiąka krew
Między łanami pola, tu spotkasz śmierć, słychać mlask gdy wyciągam z twego mostka sierp
To piękna swojska wieś, w suchą glebę wsiąka krew
Między łanami pola, tu spotkasz śmierć, słychać mlask gdy wyciągam z twego mostka sierp

[Zwrotka 3]
Niczym własną kieszeń znam te lasy i znam te pola
Muchy wokół mojej głowy są jak czarna aureola
Cały świat mnie olał, tak naprawdę nikt mnie nie zna
Mój jedyny kontakt z ludźmi jest jak jadę do Wiesa
Nikt mnie nie chciał, w podstawówce wielki cichy dzieciak
Który zasłaniał tablicę jeśli w pierwszej ławce siedział
Każdy bał się mnie zaczepiać, tak więc dali mi spokój
Mój mały świat to bagna, lasy i trupi odór
Resztki samochodów rozrzucone za stodołą
Los zaginionych przyjezdnych tu obchodzi mało kogo
Pod podłogą słychać krzyk, ktoś modli się o śmierć
Tak naprawdę nic nie czuję, grunt żebym miał co jeść
Zaschnięta krew na spodniach, błoto na kaloszach
Jakiś biznesman mnie błaga i zaklina się na Boga
Obiecuje górę złota, gdy ściągam z gwoździa sierp
Podcinam jego gardło aż mu prawie odpadł łeb

[Outro]
Ahh, swojska wieś, wsiąka krew, tu spotkasz śmierć, z twego mostka sierp
Ahh, To piękna swojska wieś, w glebę wsiąka krew, tu spotkasz śmierć, wyciągam z twego mostka sierp
Noos gnimoc agurd ćśęzC

Interpretacja piosenki

Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Tekst piosenki opowiada historię mężczyzny żyjącego na odludziu, gdzie przyroda i samotność tworzą surowy, nieprzyjazny świat. W pierwszej zwrotce opisuje swoje otoczenie, odległe od cywilizacji, gdzie telefony nie mają zasięgu, a domy są rzadkie. Osamotniony, nieznany świat staje się miejscem pełnym niebezpieczeństw, gdzie strach i przemoc rządzą życiem. Człowiek ten wydaje się być w pełni przystosowany do tego surowego środowiska, gotowy na walkę o przetrwanie.

 

Następnie w refrenie pojawia się sugestywna wizja wiejskiego życia, malująca obraz krwawej rzeczywistości, w której śmierć jest obecna na każdym kroku. Obraz ten wzbudza uczucia grozy i niepokoju, ukazując ciemną stronę wiejskiego idylla.

 

W kolejnych zwrotkach główny bohater dzieli się wspomnieniami i refleksjami na temat swojego życia na odludziu. Przedstawia swoje relacje z rodzicami oraz swoje doświadczenia z okrucieństwem i brutalnością wiejskiego środowiska. W końcowej zwrotce bohater opisuje swoje uczucie osamotnienia i odtrącenia przez świat, ukazując swoją brutalną naturę i gotowość do przemocy w obliczu zagrożenia.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Słoń (PL)
Love forever
40,9k
{{ like_int }}
Love forever
Słoń (PL)
Ania
34,9k
{{ like_int }}
Złoń
16,7k
{{ like_int }}
Złoń
Słoń (PL)
Szepty, Krzyki
16,3k
{{ like_int }}
Szepty, Krzyki
Słoń (PL)
Szczerze
13,4k
{{ like_int }}
Szczerze
Słoń (PL)
Komentarze
Utwory na albumie Zero Absolutne
1.
2,4k
2.
2,3k
3.
FPS
1,4k
4.
1,2k
5.
1k
6.
551
Polecane przez Groove
Aperture
2k
{{ like_int }}
Aperture
Harry Styles
Decyzje
230
{{ like_int }}
Decyzje
Vito Bambino
Pamiętnik
832
{{ like_int }}
Pamiętnik
Doda
TOXIC
153
{{ like_int }}
TOXIC
Frosti
Raffles
205
{{ like_int }}
Raffles
Tax Free
Popularne teksty
Siedem
56,2k
{{ like_int }}
Siedem
Team X
34+35
52,1k
{{ like_int }}
Love Not War (The Tampa Beat)
28,2k
{{ like_int }}
Love Not War (The Tampa Beat)
Jason Derulo
SEKSOHOLIK
201,3k
{{ like_int }}
SEKSOHOLIK
Żabson
Snowman
107,3k
{{ like_int }}
Snowman
Sia