A2H
A2H
Piosenka ta przedstawia swoistą "trasę życiową" rapera A2H ("itinéraire d'un banlieusard"), prowadzącą od jego czasów nastoletnich na przedmieściach (wymienia Melun) do teraźniejszości. Wspomina okres buntu – wagary, pierwsze kontakty z marihuaną ("gros shit") ukrywaną w pokoju, fascynację muzyką reggae (Bob Marley) i kulturą soundsystemową, a także bycie postrzeganym jako dziwak lub outsider ("évitons c'fou"). Opisuje siebie jako postać złożoną – z jednej strony "naturalną i mistyczną", z drugiej emocjonalnie niestabilną (płynnie przechodzi od płaczu do śmiechu podczas rymowania), nie dbającą o elegancję i świadomie sytuującą się "na marginesie rapowej gry". Podkreśla, że muzyka jest dla niego czymś znacznie głębszym niż tylko rapem – ma ją "we krwi".
Niezwykle ważnym elementem jego tożsamości i życia jest przynależność do ekipy "Palace", którą traktuje jak prawdziwą rodzinę ("mif'", "mon clan"). Lojalność wobec przyjaciół jest dla niego absolutnym priorytetem – deklaruje wręcz, że gdyby ktoś ich skrzywdził, byłby gotów obrabować dla nich bank ("Tu m'enlèves les miens, j'rentre dans la banque je tire"). Powtarzający się refren dosadnie podsumowuje kluczowe elementy jego egzystencji: skromne, wilgotne mieszkanie, prosty posiłek (makaron), obecność ekipy, tworzenie muzyki ("salle track"), problemy z prawem (areszty policyjne - "garde d'av") i palenie haszyszu z bonga. Mimo częstych podróży (Londyn, Paryż) i tendencji do życia ponad stan, artysta mocno podkreśla przywiązanie do swoich korzeni i świadomość tego, jak przeszłość go ukształtowała ("Mon passé à faconné ce que j'deviens").