Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Pół na pół
Abradab
Gatunek: Rap
Abradab - Marcin Marten, szerzej znany pod pseudonimem AbraDab, kojarzony jest przede wszystkim z występów w zespole hip-hopowym Kaliber 44, którego był współzałożycielem. Od 2002 ro... Czytaj wiecej
303
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
(intro)
Tak to znowu ja - Abradab
Extravertik(haha) już jest - sprawdź to!
Poczuj ten klimat
Idziemy z tą muzą
Od początku ja tak!

Ej posłuchaj no ja ze swą ferajną
Mam muzę jako broń jak arkebuzer palną
Wolę drogę skrają niż kroczyć jednostajną
Podczas pięciu roboczych dni toczyć swoje łajno
Ludzie domy znajdą inni sobie wynajmą
A piękne panienki ręki nie dadzą ciamajdom
Inni się nimi zajmą jak Kozacy Ukrainą
Chyba że w porę się odnajdą
Ja szukam chciwie dziury w najsłabszym ogniwie
Jak myśliwiec pruję rymami jak bombami Libię
Mam upatrzony cel i mam bełt na cięciwie
Straszliwie zranię cię bo się gibiesz leniwie
Mam co palić tak jak Mali ma Timbuktu
Te towary które kładę na szali usłyszysz z nut tu
To nie zwykłe srutu tutu tylko trening do skutku
I ten odjechany wers który usłyszysz znów tu

Nie zatrzymam się w swych koleinach brnę pod górę
Bo raz jest góra raz jest dół
Możesz przeklinać to jest jak dziewczyna raz jest cała twoja
A raz tylko na pół

Bezpańską policję wyłąpują hycle
Mają amunicję człowiek człowiekowi Fritzlem
Ja mam słowa tak jak rząd ma opozycję
Moja głowa tworzy własne definicje
Mam ambicje które rosną jak forsycje
Gdy się nie podobam to wam zmieniam aparycję
Tylko ja nie chowam oznak że mam kondycję
Łatwo poznasz jeśli wciąż masz intuicję
Idę naprzód tak jak sprzęt Caterpillar
Atakuję z marszu zbijam cię jak bilę bila
Jeszcze tylko chwila jak się będziesz wychylał
To wypadniesz a ja się nie zatrzymam

Nie zatrzymam sie...

Jeśli chodzi o te rymy które produkuję wiedz że
One wielkie są jak Chiny i jak one niebezpieczne
Niejednemu już typowi który myślał że są super
Ale zbliżył się za bardzo rymy me urwały dupę
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

"Pół Na Pół" pokazuje nam, że Dab od wielu lat jest w formie i wcale nie zamierza zwalniać tempa. W tym kawałku przyznaje, że dobrze wie na co go stać, jest świadomy swoich umiejętności i chętnie pokaże je każdemu, kto uważa, że może się z nim równać. Na scenie nie ma sobie równych, od samego początku ciężko pracował nad swymi rymami, dzięki czemu teraz może zbierać owoce swoich starań.

 

Sam wykuł swoje miejsce na panteonie hip hopowych bogów. Doszedł już do miejsca, w którym nie czuje, że musi komukolwiek coś udowadniać. Teraz ma pełną swobodę, jeśli chodzi o swoją twórczość i jeżeli komuś nie podoba się, co robi, to już jego problem. Skilli nie można mu odmówić, a to jest w końcu najważniejsze.

 

W czasach, gdy coraz więcej raperów idzie na łatwiznę i podczepia się pod obowiązujące trendy, ludzie tacy jak Dab stanowią bastion oldschoolowego, solidnego rapu. Autor stoi poza szeregiem i bawi go obserwowanie tego, co dzieje się w tym nurcie. Może i nie zawsze było tak dobrze, jak teraz, ale przecież takie jest życie. Raz jest się pod wozem, raz na wozie, a Abradab już od długiego czasu może poszczycić się dobrą passą.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Najpopularniejsze od Abradab
Polecane przez Groove
Popularne teksty