Beksa
Artur Rojek
Album: Składam się z ciągłych powtórzeń
Gatunek: Rock, Alternative Rock
7,1k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
BEKSA!

Mam dosyć wspomnień
że ktoś mnie goni
że brak mi tchu

BEKSA!

Wciąż słyszę
I zasłaniam, się zasłaniam się
Zawinięty w środek z cieniem wokół powiek
Strach rozpycha zaciśnięte dłonie

BEKSA!

Podobno gdy umierasz
Lecisz sobie, lecisz

BEKSA!

Już, już, już
Nie wytrzymuję tempa
Wszystko, kurwa, skręca

BEKSA!

Straszna chała w głowie
Więdną nasze lilie, więdną gdy odchodzisz

(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się ze mnie
(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się, wynoś

BEKSA!

Mam dosyć wspomnień
Z trudem ogarniam własny dom
Mógłbyś zapamiętać mnie innego, mnie innego

Już, już, już
Na twarz nakładam brokat
Mylą mi się słowa

BEKSA!

Czego chciałaś mamo
Tego już nie zmienisz
Wszystko się już stało

(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się ze mnie
(Tak mam)
Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę
(Tak mam)
Zachowaj resztę, wynoś się, wynoś
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka, w której Rojek zdaje się rozprawiać z jakąś traumą ze swojego dzieciństwa. Taką interpretację nasuwają szczególnie fragmenty, w których wokalista przyznaje, że ma już dosyć wspomnień, które nieustannie go nachodzą i z którymi najwyraźniej nie potrafi sobie poradzić.

 

Utwór jednak najsilniej przemawia po prostu jako wyraz bezradności wobec smutku i przerażenie światem, którego doświadcza wokalista. Kolejne wersy utwierdzają nas w przekonaniu, że "Beksa" stanowi swoiste rozliczenie z depresją, przejmującym smutkiem. Artur podkreśla, że z nikim nie rozmawia, z nikim nie dzieli się swoimi emocjami. To częste zjawisko u introwerytków, którzy wewnątrz chowają wszystkie emocje i uczucia, którzy ze wszystkim próbują poradzić sobie na własną rękę.

 

Rojek ma dość takie sampoczucia, bycia "beksą" właśnie. Wygania ze swojej głowy demony, które odbierają mu radość życia, chęć do działania. Wynoś się ze mnie, wykrzykuje do nich. Piosenka w poruszający sposób rozprawia się z niepewnością, zagubieniem. Wszystko skręca, mówi Rojek. Są momenty, w których nasze wnętrze aż krzyczy z bólu. O tym właśnie mówi artysta.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
1.
7,1k
2.
4,9k
4.
2,5k
6.
2,1k
7.
1,7k
9.
778
10.
672
Najpopularniejsze od Artur Rojek
Polecane przez Groove
Popularne teksty