5,2k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Patrzę jak miesza się
to czego nie ma i to co jest
A potem kiedy mówię wprost
milczysz i odwracasz wzrok

Tysiąc wypitych razem kaw
głupi myślałem, że cię znam
W rzucaniu kamieniami słów
znowu przegrywam trzy do dwóch

Chociaż jak syreny
budzą mnie o tobie sny
Jedno wiem na pewno
nie chciałbym bez Ciebie

Niedogaszony pożar się tli
patrzę i unoszę brwi
Za karę cisza, karą krzyk
chciałem raz wygrać - pozwól mi

Każesz cofnąć się o metr
i nie wiem jak powiedzieć "nie"
Więc gryzę wargę, burzę krew
trzaskasz drzwiami a ja klnę

Chociaż jak syreny
budzą mnie o tobie sny
Jedno wiem na pewno
nie chciałbym bez Ciebie żyć
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka miłosna, w której Rojek wyznaje swoje uczucia i przywiązanie, najpewniej swojej partnerce. Mówi wprost o tym co ich łączy, ale też o tym, co ich dzieli. W poetycki sposób opowiada o kłótniach i awanturach, które przecież pojawiają się w każdym związku. Ich ostre wymiany zdań nazywa rzucaniem kamieniami. W tych, jego ukochana, znowu wygrywa.

 

Czas spędzony wspólnie Rojek odmierza wypitymi kawami. Było ich tak wiele, tak wiele ich łączy - sądził, że tak dobrze się znają. Okazuje się jednak, że w jego ukochanej wciąż są wielkie, nieodkryte przez niego tajemnice. I choć czasami odkrywanie ich jest bardzo trudne, to on nie wyobraża sobie życia bez kobiety.

 

Tytułowe syreny to określenie na sny Rojka - tak intensywne i mocne, że aż przerywają jego nocny wypoczynek. I może czasami wolałby się wyspać zamiast kolejny raz rozmyślać o ukochanej, to jedno jest pewne - bez niej jego życie straciłoby sen. Dalej przed nimi normalne życie - kolejne kłótnie, trzaskanie drzwiami, wyzwiska. Ale ponad wszystkim uczucie.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
1.
7,7k
2.
5,2k
4.
2,7k
6.
2,3k
7.
1,8k
8.
1,1k
9.
829
10.
738
Najpopularniejsze od Artur Rojek
Polecane przez Groove
Popularne teksty