655
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Intro: Bedoes]
2115
Kubi

[Zwrotka 1: Bedoes]
Nigdy nie potrzebowałem spluwy, by zasłużyć na szacunek
Czasy młodzieńczego buntu dawno nam już kurwa przeszły
Zegarki nie pokazują godziny, jednak pokazują włożoną pracę i to, że idę gdzieś
Gram to dla dobrych chłopaków, którzy pakują to w srebro, by kupić se nowe J'sy
W nocy budzi mnie demoniczne wołanie, diabeł liczy mój szmal mówiąc "Beddy, nienawidzę Cię"
Chcę upiec więcej, więc nie zajmuję beefem się, chcę zrobić pengę, więc nie zajmuję syfem się
Nie pójdę z tobą pić, bo wolę widmem być, nie mieć VIP'a w ręce i w bani więcej niż Zinedine
Ona serio chce być z nami, wbić z nami, wydać kwit z nami tylko po to, by się pochwalić
Tyle wąsów jakbym był w Hiszpanii, patrzę na jej dupę, ma aspirację, by być mami
Kto jest lepszy na scenie? Jedyny beef, którego się boję to ten z moim dealerem
Ale już jebać to, w banię uderza mi Setaloft, popijam piwem i zwijam, bo w furze już czeka ziom na mnie
Actavis już przemawia przeze mnie, nie potrafię mówić poważnie
Mam demony w sobie, hajs to kierunek w moim kompasie
Wybiłem się? Nie wiem, po prostu robię co trzeba
Podaje tej suce Xanax, a w siebie ładuję Adderall
Szafka pełna psychotropów, nażarta sucz chce się pieprzyć
Szafka pełna psychotropów, ty nie pytaj, skąd mam recepty

[Refren: Bedoes]
Ona daje mi coś więcej, coś dzięki czemu lepiej śpię
Znowu połykam tabletkę, demony ciszej wołają mnie
Ja jestem już w swojej strefie, pokój 2115
Szafka jest pełna tabletek, mordo mów mi NFZ

[Zwrotka 2: Bedoes]
Miałem hajs zrobić, gdzie mój hajs ziomy?
Gdzie ten stuff, gdzie ten blant, gdzie mój plan ziomy?
Gdzie mój gang, gdzie mój skład, gdzie mój gang, gdzie mój hajs
Kolejna butla jest tu jak puszka pandory
Wchodzę do fryzjera, a fryzjerka daje propsy
Gdy wracam z melanżu, zbijają mi piątki w nocnym
Moje życie przypomina granie w kości
Suki mi przypominają latynoski
Fani przypominają mi, czemu żyje, jednak dawno już mordo zapomniałem o miłości
Moje życie przypomina granie w kości, wypadają mi szóstki
Suki mi przypominają latynoski, szczególnie, kiedy wypadną im biusty
I typów to boli, zjada ich zazdrość
Ja piszę numery, kiedy walą wiadro
Zawsze jestem szczery, nie możesz tego odmówić, nie możesz tego ogarnąć
I typów to boli, zjada ich zazdrość
Zja-zjada ich zazdrość typie, zjada ich zazdrość, gang gang

[Refren: Bedoes]
Ona daje mi coś więcej, coś dzięki czemu lepiej śpię
Znowu połykam tabletkę, demony ciszej wołają mnie
Ja jestem już w swojej strefie, pokój 2115
Szafka jest pełna tabletek, mordo mów mi NFZ
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

"NFZ" to wizja szalonego, imprezowego trybu życia, jaki Bedoes prowadził przed wkroczeniem w dorosłość. Dostajemy tutaj kawałek w którym mowa o dużych pieniądzach, seksie, lekach i narkotykach, co pokazuje nam jak intensywnie i ryzykownie prowadził się wcześniej autor. Mógł sobie pozwolić na takie ekscesy dzięki swojej twórczości, która dała mu pozycję, mamonę i szacunek otoczenia.

 

Ciężka praca i determinacja opłaciły się, dając autorowi możliwości, o których wcześniej mógł tylko pomarzyć. Jego rzeczywistość zaczęła wyglądać jak sen, którego niejeden by mu pozazdrościł. Nie ma się co dziwić, że Bedoes porównuje się tutaj do NFZ, ukazując nam mnogość chemicznych substancji, które były jego nieodłącznymi towarzyszami. Prowadził niebezpieczne życie, nie obchodziły go konsekwencje jego zachowań, chciał po prostu piąć się coraz wyżej i bawić się przy tym tak, jakby nie miało być jutra.

 

Może i teraz Bedoes uspokoił się, przestał melanżować i skupił na swojej twórczości, ale tak wcześniej wyglądało jego życie. Sam przyznaje w tym kawałku, że zawsze jest szczery, dlatego też nie wstydzi się tego, co przeżył.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Aby Śmierć Miała Znaczenie
1.
3,6k
2.
2,1k
3.
1,4k
6.
959
7.
940
8.
681
9.
NFZ
654
10.
642
12.
Raz
461
13.
403
14.
362
Najpopularniejsze od Bedoes
Polecane przez Groove
Popularne teksty