Andrew
Julia Marcell
Album: Proxy
Gatunek: Pop, Indie Pop
1,7k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Drogi Andrew z portalu randkowego,
jak opisać siebie w tysiącu słowach?
Jestem jedną z tych dziewczyn,
którym zawsze zimno
sypiam w swetrach w lipcu,
pod kocem się chowam.

Jestem jedną z tych osób, co prawdopodobnie
wybiorą rozwiązanie najbardziej wygodne,
choć w przyzwyczajeniu do pewnego komfortu
odzywają się czasem jakieś żądze pierwotne.

I czasem myślę,
jak dziwnie,
jak dziwnie
być człowiekiem
i bać się
ducha własnego
i nie móc nic.

Drogi Alejandro z Pharmaco w Chile
wszystko co na zawsze trochę mnie przeraża,
jak tapeta na ścianie pańskiego gabinetu,
choć na zdjęciu w kitlu pan uśmiecha się tak miło.

Znowu mi się śniło, że świat się rozpada,
a ja nie wiem co robić, czy go trzymać czy puścić?
Jestem niespokojna, ciągle się zamartwiam
tym czy będzie wojna, a może mam już raka?

I czasem myślę,
jak dziwnie,
jak dziwnie
być człowiekiem
i bać się
ducha własnego
i nie móc nic.

Droga napalona singielko z mojej okolicy
widziałam twoje zdjęcie na szybach samochodów.
Ukradnijmy jeden z nich i ucieknijmy tak daleko,
gdzieś do kraju, w którym nie da się już wyspowiadać.

Drogi emailowy Bocie z Amazonu
wiem, że prosisz, żeby nie odpisywać,
ale o tych sprawach nie mówię nikomu
być może jestem nieco nadwrażliwa.
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Gorzki tekst uzupełniony o melancholijną melodię, który stanowi przygnębiający komentarz do współczesności. Równocześnie możemy odebrać „Andrew” jako próbę stworzenia portretu współczesnych dwudziesto- i trzydziestolatków: ludzi samotnych i zagubionych, mimo otoczenia siecią mediów społecznościowych oraz aplikacji randkowych. Przekaz ten nabiera siły w połączeniu z teledyskiem, zamykającym Julię Marcell w kadrze permanentnego selfie.

 

Podmiot liryczny – dziewczyna, której „zawsze jest zimno” – bezskutecznie poszukuje w sieci ludzkiego ciepła i bliskości. Zamiast tego, w jej życiu pojawia się tylko coraz więcej lęku oraz konfuzji; jest zagubiona w rzeczywistości, której w pełni nie rozumie. „Znowu mi się śniło, że świat się rozpada, a ja nie wiem co robić, czy go trzymać czy puścić?”, pyta, nie znajdując odpowiedzi.

 

„Coraz więcej ludzi otwiera się i pisze teksty komentujące rzeczywistość”, powiedziała Julia Marcell w rozmowie z Gazetą Wyborczą. „Twórcy są lustrem, w którym odbija się świat. Pokazują nam je i mówią: »Patrzcie, tak wyglądamy«. Przez kilka ostatnich lat w muzyce popularnej dominowały gładkie i okrągłe produkcje, które mówiły o samorealizacji, sukcesie i przyjemności. Muzyka zadziorna, agresywna, komentująca rzeczywistość znalazła się w niszy. Ale zaczyna wracać”.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Proxy
1.
2,2k
2.
1,7k
3.
1,4k
4.
527
6.
491
Najpopularniejsze od Julia Marcell
Polecane przez Groove
Popularne teksty