Album: Proxy
Gatunek: Pop, Indie Pop
1,4k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Chodzę po Tesko
I myślę o seksie,
I jakiś niepokój
Się we mnie wzbudza.
Zimno lodówki
Szczypie mi uda,
Jingle radiowe
Prują powietrze.

Chyba kręci mnie kapitalizm,
Chyba podnieca wyzysk i nadmiar.

Mówisz: "To normalne, to normalne, nie martw sie kochanie!"

Płonę, płonę, płonę, płonę
Kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj
(x2)

Czy jeszcze pamiętasz
Jak na pierwszej randce
Zabrałeś mnie
Do Mcdonalda?
W dziwnej podniecie
Drżały mi palce,
Cała się umazałam
Sosem tysiąca wysp.

Wiem już, kręci mnie kapitalizm,
Młodzież w odzieży w agresywny branding,
Rozpalają korpo bad boys w tych koszulkach z nametagami.

Płonę, płonę, płonę, płonę
Kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj mnie, kochaj
(x2)

Tu, pod jarzeniowego
Światła najgęstszym snopem
Na tej posadzce w Tesko,
Co lśni wyświęcona mopem
(x3)

Tu wszystko cicho namawia do grzechu,
A ty sie pocisz w swojej dewocji.
Kochaj mnie w Tesko bez pośpiechu,
Niech piekło pochłonie nas w ramach promocji.
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

„Tesko” opisuje zderzenie pomiędzy wewnętrzną moralnością i duchowością, a pełnym zepsucia światem współczesnego konsumpcjonizmu, gdzie „wszystko cicho namawia do grzechu”.

 

Podmiot liryczny to młoda dziewczyna, którą z jednej strony „kręci kapitalizm”, pociąga „agresywny branding” i podnieca „wyzysk i nadmiar”. Równocześnie jednak zaczyna martwić się o niewinność, zatraconą w nasyconym seksualnością, egocentryzmem i zachłannością świecie komercji. Ostatecznie spycha te obawy na margines świadomości, mówiąc: „Kochaj mnie w Tesko bez pośpiechu / Niech piekło pochłonie nas w ramach promocji”.

 

Julia Marcell rozwinęła wątek moralno-konsumpcyjnego dylematu, charakteryzując bohaterkę „Tesko” podczas rozmowy z Onetem:

 

„Chodzi po tym »tesko«, mówi, że kręci ją kapitalizm, z drugiej strony boi się tego, czuje, że jest to niebezpieczne dla niej, boi się o swoją duszę, boi się zatracenia. A to piekło ją kusi, rozmasowuje wszystkie dylematy moralne swoją ułudą bezpieczeństwa, piękna, sukcesu. Jest totalnie zagubiona, nie wie, co ze sobą zrobić, nie rozpoznaje wroga. Z jednej strony mamy rzeczywistość galerii handlowej, z drugiej naszą duchowość, świat wartości budujących nas od środka. I one walczą w nas, bo często stoją ze sobą w sprzeczności”.

 

Artystka przyznała, że nie utożsamia się w pełni z bohaterką tekstu, chociaż wielokrotnie odczuwała podobne rozdarcie, a opisane tutaj emocje i doświadczenia również jej samej przypadły w udziale. W przytoczonym wywiadzie powiedziała:

 

„(...) z jednej strony chciałam pielęgnować swoje człowieczeństwo, rozwijać swoje relacje z ludźmi i postrzegać świat w sposób niematerialny, a z drugiej strony wpadam w te pułapki próżności i osądzania innych (...) Jest w tym ciągłe napięcie i pytanie, czy chcesz być dziwką, czy chcesz być świętą?”.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Proxy
1.
2,2k
2.
1,7k
3.
1,4k
4.
521
6.
488
Najpopularniejsze od Julia Marcell
Polecane przez Groove
Popularne teksty