Plus i minus (+ i -)
Kaliber 44
Album: Księga Tajemnicza. Prolog
Gatunek: Rap, Polski Rap
Tekst: Magik
Kaliber 44 - Grupa powstała w 1994 roku w Katowicach z inicjatywy nastoletnich raperów, braci Michała Martena znanego jako „Ś.P. Brat Joka” i Marcina Martena... Czytaj wiecej
5k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Intro]
Plus
Aaaaaaaaaaaaaa
I minus
Plus i minus to jedyne co widzę
Plus i minus to jedyne co widzę
Plus i minus to jedyne co słyszę
Plus i minus to jedyne czym żyję
Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem!

[Verse 1]
Idę tam, idę sam w tą czarną chwilę raz dwa twoja a
Tyle myśli w sekund tyle
To wątpliwe, żebym czegokolwiek bał dziś się
Cokolwiek - ja to wszystko pierdole, wiesz
I szkołę, stres, strach, kurwa mać!
Czas się bać, nadszedł czas, sprawdź to, sprawdź!
Plus i minus to jak jakiś pierdolony wyrok
Sądu mego czas, pytanie: muszę zginąć?
Boże, doktorze, może pomoże ktokolwiek
Który z was mi odpowie, kto?
Czy to kara za mych grzechów sto
Tysiąc czy milion (milion)
Chuj wie ile tego było
Ale strzał, ile ja bym dał
Mieć znów chciał,problemy codziennego dnia
Całymi dniami siedzę, oglądam telewizję
Ile, ile ja bym dał, byle o tym nie myśleć lecz

[Hook]
Plus i minus to jedyne co widzę
Plus i minus to jedyne co słyszę
Plus i minus to jedyne czym żyję
Plus i minus to jedyne, jedyne jest!
Plus i minus, plus i minus, plus i minus
Czy to plus czy to minus był
Plus i minus to jedyne co widzę
Ostrzeżenie przed niebezpieczeństwem!

[Verse 2]
Czy grzeje doktorku?
Nie, w żyłę nie daje, Ta marihuanę palę
Ścierwa tez nie wale
Pytania, odpowiedzi, to jest jak spowiedź, ja
Ja już nie mogę, tak bardzo się boje
I modlę
I cokolwiek...
I biegnę i gonię życie swoje!
O nie, nie!
Nie zabijaj teraz mnie!
Wiesz, że plus to oznacza dla mnie śmierć!
Czy ty kumasz doktorku, że to jest moje życie:
Kobieta, zabawa, Kaliber i trawa
I kumple czy moi ludzie, taka jest prawda marna ta!
O właśnie tak, ja
Jestem Magik pierwszy z 44
Kaliber!
I ciągle żyć chce!
Gdy pomyśle, że to mam, że to mogę mieć, mieć
Ile ja bym dał byle o tym nie myśleć lecz

[Hook]

Plus i minus, plus i minus, plus i minus, czy to plus czy to minus jest!
O Boże daj żeby to był minus!

[Verse 1]
Odliczam te dni, gdy czekam na wyrok
Jak mam dalej żyć? Może dowiem się dziś?
I - trrrrrr - telefon dzwoni i jak co dzień
Może tym razem wreszcie się dowiem!
Dziś nadszedł ten dzień, dziś nadszedł dzień
Może będzie mym najlepszym dniem, a może nie
Dziś nadszedł ten dzień, dziś nadszedł dzień
Może będzie mym najgorszym dniem, a może nie
Mój mózg płata mi figle gdy ja myślę, że plus
Jezus! Jestem na miejscu już!
O Boże mój, tylko nie mów mi, że ja jestem plusem em !


[Dialog]
- Dzień dobry
- Dzień dobry. Proszę usiąść. Numer pańskiej karty?
- 255
- Hm, no widzi pan, powinien pan bardziej uważać...
- Wynik, wynik... Jaki jest wynik?
- Jest to minus, jednak na przyszłość powinien pan bardziej uważać...

[Outro]
O Boże, na szczęście to był minus!
O Boże, na szczęście to był minus
Boże, na szczęście to był minus!
Plus i minus - ja już tego nie widzę, nie!
Plus i minus - ja już tym nie żyje, nie!
Plus i minus - ja już tego nie słyszę
To wcale nie jest już jedyne, jedyne!
Dziękuje Ci, Boże, dziękuje!
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Utwór opowiada wstrząsającą historię człowieka, który czeka na wynik badań testu na obecność wirusa HIV. Badania już zostały zlecone, a mężczyzna cały dzień myśli o tym, jaki werdykt usłyszy od lekarza.

 

Autor mówi, iż wszystkie jego wcześniejsze problemy stały się mało ważne. Problemy w szkole i w rodzinie nie są już istotne – on czeka na prawdziwy wyrok. Ważny jest jedynie ten dzisiejszy moment, w którym dowie się czy jest chory. Mówi, że idzie sam, a w głowie ma pełno różnych myśli. Zastanawia się czy to, że teraz boryka się z tym ogromnym problemem, to jest kara za jego grzechy. Cały dzień siedzi i myśli o wyniku badań. Zrobiłby wszystko, aby jego codzienne problemy znów były istotne.

 

Mężczyzna nareszcie znalazł się w gabinecie lekarskim, w którym lekarz zadawał mu wiele pytań odnośnie jego życia. Usłyszał wreszcie diagnozę: nie jest chory. Autor dziękuje Bogu za to, że wynik badań był negatywny.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Kaliber 44
Polecane przez Groove
Popularne teksty