Drogi Panie
Lao Che
Album: Gospel
Data wydania: 2008-02-22
Gatunek: Rock, Polski Rock
Producent: Sławek Janowski
Lao Che - Skład zespołu wykrystalizował się w 1999 roku, kiedy ówcześni muzycy psycho-hip-hopowego składu Koli postanowili zmienić styl. Swój debiutancki album, zatytułowany „Gusła&rdqu... Czytaj wiecej
3k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Intro/Hook]
Nie będę do Pana telefonował, nie będę

[Verse 1]
Raz po dobrej wódce, gdy już dobrze dniało
Wracałem ramię w ramię z Pańskiego parkanu ścianą
Zwierzaliśmy się sobie, ja chlipałem trochę
Że mi się nie układa, że słabo tańczę i tak w ogóle...
Wiedziałem, że na Rajskiej masz, masz Pan posesję, masz Pan sad
Zobaczyłem jabłoń i reglamentowany jej kwiat
Wtedy do ucha zaczął pieprzyć ktoś, ktoś kogo Pan nigdy nie lubiłeś
-Jakby co to się wyprzesz, powiesz że po dobrej wódce byłeś

[Hook]

[Verse 2]
Pieprzył, że jabłko jest jak wolność...
-Gwizdnij je,chyba umiesz? Zwiń je, a wolność pokochasz i zrozumiesz
Pieprzył, że jabłko się należy
-No jak, zwinąć nie umiesz? To wolności nie kochasz i nigdy nie zrozumiesz
Kleił, że fajny gość ze mnie, że dam sobie radę
Mówił: Ja tu będę kukał, ciebie na parkan podsadzę
Pamiętam to dobrze: Rajska 888, skoczyłem przez parkan i Pański pies mnie dosięgł

[Hook]

[Break]
Skoczyłem przez parkan, pański pies mnie dosięgł
Pamiętam to dobrze: Rajska 888. Urągałem. Pański pies mnie karci
Okaż Pan co nieco troski
Podejdź Pan Panie do okna i uchyl choć zazdrostki

[Bridge]
O Panie, o Panie...

[Outro]
Nie będę do Pana telefonował, nie będę nachodził, głowy Pana nie będę psował
Lecz przyjdzie dzień, zagwiżdże coś u pańskich drzwi
To w wiatrołapie, stać będziemy my - ja i moje Spięte CV
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Co jak co, ale Spiętemu nie można odmówić kreatywności, jeżeli chodzi o jego twórczość. Ten kawałek to przeniesienie biblijnej historii o owocu poznania dobra i zła, z tym że przeniesiona do współczesnych realiów. Autor niejako rozlicza się tu z samym Bogiem, pokazując nam, czym dla niego jest cała ta opowieść. W tej wersji pijany bohater został skuszony do kradzieży wspomnianego owocu, ale nie udało mu się tego zrobić. Powstrzymał go pies „właściciela”, uniemożliwiając mu niejako zrozumienie, czym jest dobro i zło.

 

Spiętemu chodzi przez to o to, że sam nie czuje się, jakby był w stanie czasem dostrzec cienką granicę, która oddziela właściwą drogę od tej błędnej. Wielu z nas ma chyba czasem takie uczucie, bo jednak życie nie jest tak proste, jakbyśmy chcieli, a czerń i biel zlewa się w jedną wielką szarość, utrudniając nawigowanie. Dlatego też autor koniec końców i tak powierza ostateczną decyzję Bogowi. Będzie żył tak, jak potrafi, a w końcu, gdy dojdzie do kresu swojej wędrówki, to Wszechmogący go oceni.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Najpopularniejsze od Lao Che
Polecane przez Groove
Popularne teksty