Album: Prąd
Gatunek: Pop
2,4k
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
Coś mi to robi
Lecz jeszcze nie wiem co
Tak mrowi po plecach jak prąd
Próbuję nazwać uczucie
Robię błąd
Jedyna prawda uciekła do twoich rąk

Coś mi to robi
Lecz jeszcze nie wiem co
Tak mrowi po plecach jak prąd
Próbuję nazwać uczucie
Robię błąd
Jedyna prawda uciekła do twoich rąk

Może być tak, że skończy się to płaczem
Może być tak, może być
Może być tak, że cię więcej nie zobacze
Może być tak, może być
Może być tak, że skończy się to orgazmem
Może być tak, może być
Może być tak, że znów będziemy razem
Może może

Coś mi to robi
I jeszcze nie wiem co
Powoli rozgrzewa mnie wgłąb
Zaczynam patrzeć
Nie widzę jednak wciąż
Jedynym kształtem jest obrus twoich rąk

Może być tak, że skończy się to płaczem
Może być tak, może być
Może być tak, że cię więcej nie zobacze
Może być tak, może być
Może być tak, że skończy się to orgazmem
Może być tak, może być
Może być tak, że znów będziemy razem
Może być tak
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Piosenka, w której Przybysz mówi o swoich uczuciach wobec drugiego człowieka, z którym jest blisko, na którym jej zależy. Nie wie jeszcze dokładnie jakie uczucia w niej wzbudza i co do niego czuje – wie jednak, że coś się między nimi rodzi. Coś, co daje o sobie znać niczym prąd, delikatne mrowienie.

 

„Prąd” stanowi metaforę uczucia właśnie. Uczucia, o którym nie wiadomo, w jaką stronę się rozwinie. Natalia wyraża tutaj swoją niepewność i lęk co do relacji z tym człowiekiem. Z jednej strony chce dać sobie szansę na lepsze poznanie go, przyjemność, rozkosz u jego boku, z drugiej zaś – boi się ewentualnego skrzywdzenia, opuszczenia.

 

Nie wie czym to się wszystko skończy – płaczem, orgazmem, związkiem. Artystka zastanawia się tutaj co powinna zrobić, próbuje spojrzeć głębiej, zorientować się na czym stoi. To jednak nie takie proste – jedyne co widzi to zarysy uczucia, które ją rozgrzewa, które daje jej satysfakcję.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Prąd
3.
3,7k
4.
2,4k
5.
2,1k
6.
1,6k
7.
XJS
1,4k
9.
1,3k
Najpopularniejsze od Natalia Przybysz
Polecane przez Groove
Popularne teksty