2cztery7
2cztery7
2cztery7
2cztery7
„Nie przemęczam się” to pełen autoironii, lekko satyryczny hymn o lenistwie, luzie i artystycznym podejściu do życia. Stasiak, Pjus i Mes pokazują trzy różne oblicza „nieprzemęczania się” – od osiedlowego relaksu i niechęci do pośpiechu, przez zdystansowaną obserwację branży i jej absurdów, aż po życiowy chaos ubrany w humor i wdzięk. Całość to błyskotliwy komentarz do świata, w którym każdy goni, by „coś osiągnąć”, podczas gdy oni wybierają spokojne tempo, szczerość i autentyczność. W tle przewija się funkowy groove i refren Magdy Kujawskiej, który podkreśla luz i bezpretensjonalność całej ekipy.
Ten numer to nie tyle manifest lenistwa, co pochwała wolności – życia po swojemu, bez udawania, że trzeba być perfekcyjnym, produktywnym i ciągle w biegu. Raperzy pokazują, że ich „brak pośpiechu” to nie ucieczka, lecz wybór – dystans wobec presji, mediów, pracy i oczekiwań. Z humorem punktują siebie i środowisko, tworząc kawałek, który balansuje między parodią a szczerym autoportretem twórcy, dla którego funk to nie tylko muzyka, ale styl bycia.