Mamy królów na banknotach
Abradab
Album: Abradabing
Data wydania: 2010-10-04
Gatunek: Rap, Polski Rap
Producent: O.S.T.R.
Abradab - Marcin Marten, szerzej znany pod pseudonimem AbraDab, kojarzony jest przede wszystkim z występów w zespole hip-hopowym Kaliber 44, którego był współzałożycielem. Od 2002 ro... Czytaj wiecej
588
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Verse 1]
Mam wiele powodów żeby ciągle iść do przodu
Trzy z nich witam od progu gdy wracam do domu i
Uwierz mi ziomuś nie mogę spuszczać z tonu bo
Przyzwyczajone do pewnego poziomu są
Jesteś mą energią ją biorę na serio wciąż
Doskonaląc wraz z nią swą umiejętność
Artykulacji myśli przy mikrofonach jestem w domach
Nie na salonach widzisz ziomal
Kiedy rap to me dziedzictwo ja z nim związałem przyszłość i
Idę przez życie mając go za wytyczną, wierz mi
Że gdybym mógł cofnąć czas jakąś metodą
Poszedłbym drugi raz tą samą drogą
A mówią, że w życiu chodzi o nią właśnie
Nie, aby złapać tylko gonić coś jest ważne
I jeśli pragniesz to w końcu będziesz miał to
Jak zwał to idę swą drogą teraz sprawdź to!

[Hook x2]
Nie urodziłem się by przeżyć swe dni w blokach
Ja chcę mieć lokal jak cała Europa
Dają mi kopa że płacę tym co kocham popatrz
My mamy królów na banknotach

[Verse 2]
Minął już czas, gdy raperzy mieli kompleks, jak sądzę
Wiele pomogły im w tym pieniądze
Ja sam mam problem, gdy pytają mnie o zawód
Jestem artystą żyjącym z rapu i swego czasu
Był popularny wśród dzieciaków, przyniósł dochody
Po paru latach media ogłosiły koniec mody
To nie tragedia, ale naturalna kolej rzeczy
Dla mnie ten pop tylko hip-hop kaleczył
To środowisko hermetyczne jest i już
Chcesz robić disco - jesteś pizdą, lepiej wrzuć na luz
Choć promowany jest szacunek, tolerancja
Nie będziesz szanowany, gdy sam utniesz sobie jajca
A jakby co, chętnie to za ciebie zrobią
Pojadą cię na forum anonimowo
Bronią jest słowo, gdy czas na konfrontację
AbradAb 2010, sprawdź mnie

[Hook x2]

[Verse 3]
To jest kultura, która żyje na murach
U nas co chwila awantura, bo taka jest natura
Masz swoją klikę i jesteś zawodnikiem
Cóż naucz się lepiej przyjmować krytykę tu
Nienawiść jest niejednemu w oku solą
Zamiast się bawić rapem pierdolić wolą
Machnęło ręką wielu, wielu odpadło
A kilku wariatów chętnie odda za to gardło
To nie są Stany, to nie Bronx czy Brooklyn
Tutaj do kłótni nie wyciągamy spluw i
Tu nie mamy niewolników wśród swoich przodków
Lecz robimy rap tak jak oni od początku
Wiesz tu gramofony a z czasem i serato
Włącz mikrofony ziomy pochodzą z Kato
Co powiesz na to czy rap dla Ciebie stał się
Jak zwał cię ja jestem MC teraz sprawdź mnie

[Hook x4]

Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Dab dzieli się tu z nami swoimi przemyśleniami na temat swojej kariery, jak też kondycji rapu. Pierwsza zwrotka jest niejako podsumowaniem twórczości autora. Widzimy, że Marcin jest wdzięczny za to, że udało mu się zrobić karierę. Jest jednym z tych ludzi, którzy mogą poszczycić się możliwością życia robiąc to, co kochają. Z drugiej strony autor zdaje sobie sprawę z tego, że musi cały czas brnąć do przodu i nie osiadać na laurach, bo tylko pozostając ostrym jak maczeta można cały czas być na szczycie.

 

Dalej mamy część, w której Dab komentuje historię rapu. Mimo że współczesne realia różnią się od tego, co było jeszcze parę lat temu, to i tak hip hop stanowi wciąż dużą część naszej rodzimej sceny muzycznej. Jak wszystko na tym świecie przeżywał swoje wzloty i upadki, czego dowodem jest chociażby "hiphopolo", o którym wspomina tu autor. Niemniej jednak polski rap jest czymś na swój sposób unikalnym i pięknym. Różni się od tego, z czym mamy do czynienia w Ameryce, będącej przecież źródłem całego tego nurtu. Pomimo innych praw, dalej jednak chodzi tu o to samo – przekazywanie swych myśli i komentarzy dotyczących rzeczywistości. A to Dab robi znakomicie.

 


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Abradabing
1.
612
5.
193
6.
192
7.
191
10.
186
11.
177
12.
On
177
13.
172
16.
167
Najpopularniejsze od Abradab
Polecane przez Groove
Popularne teksty