Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
Tarzan
Bedoes
Album: Kwiat Polskiej Młodzieży
Gatunek: Polski Rap
45
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Zwrotka 1]
Ludzie zawodzą, ranią, ludzie kłamią
Myślę o tym biorąc prysznic o siódmej rano
Świat to dżungla, wartości obumierają
Ale uwierz, ja się tu nie zgubię, Mamo
Cały czas czegoś szukam, za czymś ciągnę
Chciałem tylko grać kiedy byłem małym chłopcem
Doświadczyłem zdrad, usłyszałem wiele kłamstw oraz ukrywałem płacz
Dziś znają mnie w całej Polsce
Znosiłem wstyd, teraz koniec już i
Sparzył moich wrogów ogień, który płonie w duszy
Z tych rekinów wokół sobie zrobię sushi
A ty jeśli mnie nie kochasz typie to nie musisz
Zawsze stojąc na scenach w klubach daję Ci przykład, że trzeba wbijać w marzenia z buta
Jadłem chleb z cukrem, teraz bliskich zżera duma
Jeśli ktoś nam życzy źle to go jebać, kurwa

[Refren]
Walczę jak Tarzan
Wychowanek dżungli, w której nie ma ludzi
Bo co drugi to lampart, co drugi to kłamca
Walczę jak Tarzan
Z demonami dżungli, z demonami ulic
Z demonami miasta, z demonami kłamstwa
Walczę jak Tarzan
Wychowanek dżungli, w której nie ma ludzi
Bo co drugi to lampart, co drugi to kłamca
Walczę jak Tarzan
Z demonami dżungli, z demonami ulic
Z demonami miasta, z demonami kłamstwa

[Zwrotka 2]
Tarzan
Czasem ludzie mają mniej serca niż małpa
Dżungla nauczyła, że trzeba uważać
Zapomnij o zdrajcach, nie ma ich dla nas
Patrz mi w oczy a nie w fejsa czy snapa
Patrz mi w oczy a nie w fejsa czy snapa
Patrz mi w oczy a nie w fejsa czy snapa
Jeśli serio słuchasz to weź z nami zatańcz
I bądź w końcu sobą, już przestań udawać

[Bridge]
I bądź w końcu sobą, już przestań udawać
I bądź w końcu sobą, już przestań udawać

[Zwrotka 3]
Nie patrzę ludziom na ciuchy, patrzę na ich oczy
Nie patrzę na buty, patrzę na ich kroki
Nie ważne czy wille czy obdrapane bloki
Nie ważne czy dobre domy czy z brudnej patologii
Jeśli nie dbasz o rodzinę jesteś pizdą i ofermą
Bliscy będą zawsze, suki przyjdą i odejdą
Bliscy będą zawsze, smutki przyjdą i odejdą
Skończ siedzieć na ławce, zarób milion i chodź ze mną, bo
W dżungli nikt nie uczy jak żyć
Urodzony w kwietniu, byłem głupi jak byk
Kiedyś chciałem Gucci na Gucci jak nikt
Nawet mając w szafie butik bywam smutny jak ty
Liczy się rodzina i nic poza, ja nawijam, że ich kocham
Bo mam w sercu to od szczyla i nicponia
Wyrosłem w gorylach i gibonach, nie w Miami
Czekaj, jeszcze chwila i pokonam ich w Ferrari

[Refren]
Walczę jak Tarzan
Wychowanek dżungli, w której nie ma ludzi
Bo co drugi to lampart, co drugi to kłamca
Walczę jak Tarzan
Z demonami dżungli, z demonami ulic
Z demonami miasta, z demonami kłamstwa
Walczę jak Tarzan
Wychowanek dżungli, w której nie ma ludzi
Bo co drugi to lampart, co drugi to kłamca
Walczę jak Tarzan
Z demonami dżungli, z demonami ulic
Z demonami miasta, z demonami kłamstwa

[Producer Tag]
Kubi

[Outro: Tomáš Agat Błoński]
Właśnie patrzę na to okno
Nie ma tam ani kwiatka
Nie ma tam gumowej kaczuszki ani żabki
I nie ma tam pieska
Było to dokładnie 5 lat temu
Gdy zobaczyłem pieska, który niby śpi, niby nie
Na tle polskiego domku
Było to absurdalne uczucie
Ładny widok, w którym przeszkadza tylko to, że wiem, że ten piesek nie tak naprawdę śpi
Tylko, że śpi na zawsze
W tym czasie nie miałem pojęcia, że to zdjęcie, które potem zrobiłem
Dostanie nowego znaczenia, znaczenia pod nazwą:
"Kwiat Polskiej Młodzieży"
Równocześnie, jako zdjęcie do płyty Bedoesa
Właśnie te piosenki dają temu nowe znaczenie
Reksio, był pieskiem mojego sąsiada
Pijak sąsiad, był synem ojca pijaka
I teraz jak słucham tą muzykę
Ma to zupełnie nowe znaczenie
Obawiam się, że takich Reksiów jest dużo
Może nie z takim końcem
Właśnie o to chodzi, żeby nie był taki koniec
Z drugiej strony
Sam widok tego domku, okna, czerwonego kwiatka, żabki, kaczuszki, śpiącego pieska
Jest tak naprawdę romantycznie
I fajnie by było jakby tak zostało...
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Idąc przez życie nie raz przekonamy się na własnej skórze jak podli potrafią być inni ludzie. Ci, którzy osiągnęli sukces doskonale wiedzą, ile potrafi to kosztować i Bedoes nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. Popularność przypłacił nie lada trudnościami, uświadamiając sobie jak wielu wokół niego fałszywych, zakłamanych egoistów, trzymających się go tylko dla własnych korzyści. Narobił sobie wrogów, pozrywał wiele przyjaźni, ale przekonał się w końcu komu warto ufać, a kto nie zasługuje na poświęcanie mu czasu.

 

Teraz jest już mądrzejszy i wie czego ma unikać, jakie niebezpieczeństwa mogą spotkać go na jego drodze. By dojść do tego punktu musiał jednak walczyć jak tytułowy Tarzan, własnymi rękami wypracowując sobie miejsce w dżungli, jaką jest współczesny świat, a co dopiero scena hip-hopowa. Wiele się jednak przy tym nauczył i wnioski jakie wyciągnął, zderzając swoje oczekiwania i nadzieje z rzeczywistością będą mu pomagać pewnie do samego końca, wskazując drogę, którą powinien wybierać, chcąc dotrzeć do założonych sobie celów.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Kwiat Polskiej Młodzieży
2.
107
3.
98
5.
60
6.
54
7.
44
8.
38
11.
21
12.
18
13.
17
14.
Wow
13
15.
12
Najpopularniejsze od Bedoes
Polecane przez Groove
Popularne teksty