Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies.
14
{{ like_int }}
Raportuj błędne lub niedziałające video - prześlij raport Dziękujemy za zaraportowanie tego video. Zajmiemy się tym problemem tak szybko jak będzie to możliwe.
Tekst oryginalny
[Intro]
Jezu Chryste, Kubi
Wow

[Refren]
Kiedy zobaczyłem pierwszy łańcuch, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwszy pierścień, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwsze 'rarri, pomyślałem „chcę taki jak on”
Pracowałem wtedy kiedy oni spali
Dziś kiedy mnie widzą mówią tylko... (grr)
Kiedy zobaczyłem pierwszy łańcuch, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwszy pierścień, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwsze 'rarri, pomyślałem „chcę taki jak on”
Pracowałem wtedy kiedy oni spali
Dziś kiedy mnie widzą mówią tylko "wow"

[Zwrotka 1]
Widziałem noc i dzień, widziałem dobro i zło
Było zimno nad ranem gdy z dziadkiem zbierałem puszki by zawieźć je na złom
Nad ranem by nikt nas nie widział, nad ranem bo sąsiedzi śmiali by się z nas
Ostatnio kupiłem mej mamie naszyjnik taki, że myślą że zna prezydenta
Puszki, kartony, butelki - nie
Juggin, finessin i flexin, yeah
Forsa długa tak jak Gate Bridge, yeah
Zbieram punkty tak jak w NBA
Ona zaprasza na Netflix mnie, typy znów piszą coś tam na YouTubie
Dzięki Bogu na ich gorzkie żale zawsze nosiłem przy sobie lukier

[Refren]
Kiedy zobaczyłem pierwszy łańcuch, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwszy pierścień, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwsze 'rarri, pomyślałem „chcę taki jak on”
Pracowałem wtedy kiedy oni spali
Dziś kiedy mnie widzą mówią tylko... (grr)
Kiedy zobaczyłem pierwszy łańcuch, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwszy pierścień, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwsze 'rarri, pomyślałem „chcę taki jak on”
Pracowałem wtedy kiedy oni spali
Dziś kiedy mnie widzą mówią tylko "wow"

[Zwrotka 2]
Uważaj na ładne uśmiechy, bo takie najczęściej grają bardzo brzydko
Podnoszę raperom poprzeczki jakbym był ich pierdolonym wuefistą (skarbie)
Byłem z tobą bardzo blisko, czasami gdy patrzę w gwiazdy myślę jaką byłaś dziwką
Czasami gdy patrzę w gwiazdy myślę jaką mamy przyszłość
Raz jeżdżę Audi, a zaraz pomykam Micrą
Nic mi nie odjebało dla mych braci wciąż mam miłość
Chyba mi odjebało, noszę Versace do Tiro
Trap skacze jak nikt, nie mów do mnie "skarbie" suko znam takie jak ty
Trap skacze jak nikt, znam takie jak wy, chodzi wam o ten sos
Kiedyś mnie nie chciały, dziś kiedy mnie widzą mówią (wow)

[Refren]
Kiedy zobaczyłem pierwszy łańcuch, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwszy pierścień, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwsze 'rarri, pomyślałem „chcę taki jak on”
Pracowałem wtedy kiedy oni spali
Dziś kiedy mnie widzą mówią tylko
Kiedy zobaczyłem pierwszy łańcuch, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwszy pierścień, pomyślałem „chcę taki jak on”
Kiedy zobaczyłem pierwsze 'rarri, pomyślałem „chcę taki jak on”
Pracowałem wtedy kiedy oni spali
Dziś kiedy mnie widzą mówią tylko "wow"
Interpretacja utworu
Tekst stworzył(a)
Dziękujemy za wysłanie interpretacji
Nasi najlepsi redaktorzy przejrzą jej treść, gdy tylko będzie to możliwe.
Status swojej interpretacji możesz obserwować na stronie swojego profilu.
Dodaj interpretację
Jeśli wiesz o czym śpiewa wykonawca, potrafisz czytać "między wierszami" i znasz historię tego utworu, możesz dodać interpretację tekstu. Po sprawdzeniu przez naszych redaktorów, dodamy ją jako oficjalną interpretację utworu!

Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść interpretacji musi być wypełniona.

Patrząc na sławnych ludzi możemy czasami odnieść wrażenie, że bycie artystą to przyjemna i prosta sprawa i cały szał wokół popularności jest przereklamowany. Może i jest w tym nieco prawdy, ale zapominamy ile pracy niektórych musiało kosztować znalezienie się na szczycie.

 

Bedoes bez ogródek mówi nam tutaj o tym, jak trudna była jego droga na szczyt i ile musiał się nacierpieć, by osiągnąć sukces. Sfrustrowany tym, jak wielu hejterów nabija się z niego i krytykuje każdy jego krok chce jasno dać do zrozumienia, że wszystko co posiada i czym może się poszczycić to efekt jego ciężkiej pracy.

 

Wiele wyrzeczeń kosztowała go obecna pozycja w świecie rapu. Był w stanie harować, kiedy inni tylko patrzyli na niego, sami niezdolni do gonienia za marzeniami, stojący w miejscu i liczący na to, że los w końcu sam się odmieni. Borys wiedział jednak, że szczęściu trzeba pomóc i robił wszystko w swojej mocy by krok po kroku posuwać się w kierunku celu, własnymi rękami zdobywając i kasę i szacunek i wszystko inne, czym teraz może się pochwalić.


Lub dodaj całkowicie nową interpretację - dodaj interpretację
Wyślij Niestety coś poszło nie tak, spróbuj później. Treść poprawki musi być wypełniona. Dziękujemy za wysłanie poprawki.
Komentarze
Utwory na albumie Kwiat Polskiej Młodzieży
2.
107
3.
98
5.
60
6.
54
7.
45
8.
38
11.
21
12.
18
13.
17
14.
Wow
13
15.
12
Najpopularniejsze od Bedoes
Polecane przez Groove
Popularne teksty